
PODKARPACIE. Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci trzech osób, których ciała zostały znalezione w sobotę, 25 stycznia, w Horyńcu-Zdroju, Dębicy i Przemyślu.
Po godzinie 7 rano dyżurny lubaczowskiej policji został powiadomiony przez mieszkańca Horyńca-Zdroju o znalezieniu zamarzniętego ciała kobiety. Ze wstępnych ustaleń wynika, że są to zwłoki 40-letniej mieszkanki Przemyśla. Najprawdopodobniej przyczyną zgonu kobiety było wychłodzenie organizmu.
Tuż po godz. 9 policjanci z Dębicy otrzymali informację o tym, że na ulicy Lwowskiej w pobliżu jednego z barów znaleziono zwłoki mężczyzny. I w tym przypadku wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną śmierci 50-letniego mieszkańca Dębicy mogło być wychłodzenie organizmu.
Około godz. 10.30 policjanci z Przemyśla zostali powiadomieni o znalezieniu zwłok 54-letniego mężczyzny. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna nie miał stałego miejsca zamieszkania, jego zwłoki znaleziono w drewnianym baraku. Według wstępnych ustaleń, prawdopodobną przyczyną śmierci mężczyzny mogło być wychłodzenie.
Policjanci przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady, które pomogą w ustaleniu okoliczności śmierci tych osób. Ciała zostały zabezpieczone do sekcji zwłok.
tc/KWP



One Response to "Trzy śmiertelne wychłodzenia na Podkarpaciu"