Trzyletnie dziecko wezwane na przesłuchanie

- Policjant wypisywał wezwania na podstawie ankiet nadesłanych przez NFZ i zwyczajnie się pomylił - mówi Beata Winiarska, oficer prasowy krośnieńskiej Policji. Fot. Wioletta Zuzak
– Policjant wypisywał wezwania na podstawie ankiet nadesłanych przez NFZ i zwyczajnie się pomylił – mówi Beata Winiarska, oficer prasowy krośnieńskiej Policji. Fot. Wioletta Zuzak

KORCZYNA, KROSNO. Mała dziewczynka miała się stawić na przesłuchanie ws. głośnej afery, którą wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Krośnie.

Policjanci z Krosna wezwali na przesłuchanie trzyletnie dziecko z podkrośnieńskiej Korczyny! Miało ono zeznawać w sprawie położnej z tej miejscowości, która jest podejrzewana o wyłudzenie pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia (kobieta miała wpisywać niewykonane świadczenia).

Kobieta omal nie zemdlała z wrażenia
Przesyłkę adresowaną do trzyletniej dziewczynki odebrała matka dziecka. Z korespondencji dowiedziała się, że jej mała córeczka ma udać się do komendy z dowodem tożsamości i złożyć zeznania w charakterze świadka. Kobieta była w ogromnym szoku, nie mogła wręcz uwierzyć w to, co się stało.

– To jakiś absurd, że policjanci chcą wyciągnąć jakieś zeznania od mojego małego dziecka – matka dziewczynki zapewne wówczas tak sobie pomyślała. – Z pewnością zaszło w tym przypadku jakieś totalne nieporozumienie – podejrzewała bardzo zaskoczona.

„Wezwanie zostało wysłane przez pomyłkę”
– Nigdy wcześniej nie słyszałam o przypadku wezwania na przesłuchanie tak małego dziecka. Byłoby to zresztą niezgodne z prawem – dziwiła się pani Anna z Krosna. O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy oficera prasowego krośnieńskiej Policji, Beatę Winiarską. – Nie jest potrzebne przesłuchiwanie kilkuletniego dziecka. Nie wzywa się bowiem małoletnich na przesłuchanie, lecz rodziców albo opiekuna prawnego. Tak więc wezwanie wysłane zostało do małego dziecka przez pomyłkę – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Policja przeprasza za błąd
Jak dodaje rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, w związku z toczącym się śledztwem w sprawie położnej z Korczyny trzeba przesłuchać w sumie ponad 400 osób. – Policjant wypisywał wezwania na podstawie ankiet nadesłanych przez NFZ i zwyczajnie się pomylił – podkreśla. – Wśród osób wezwanych do złożenia zeznań znalazło się małe dziecko, gdyż przy jego nazwisku został umieszczony PESEL rodzica. Oczywiście chodziło o matkę dziecka – wyjaśnia w rozmowie z Super Nowościami rzeczniczka KMP Krosno.

– Pozostaje nam przeprosić za pomyłkę, która przecież nie była zamierzona – dodaje. Można przypuszczać, że pomyłkowe wezwanie zostanie przechowane w domu rodziny z Korczyny jako pamiątka.

Wioletta Zuzak

2 Responses to "Trzyletnie dziecko wezwane na przesłuchanie"