
STALOWA WOLA. To wszystko było jeszcze tak niedawno.
Trzydzieści lat wstecz w miejscu, gdzie stoją wieżowce, pasały się krowy. Śpiących przy otwartych oknach blokowych mieszkań budziło pianie koguta. Zamiast do sklepu, po mleko chodziło się do gospodyni z Pława. Było prawie ciepłe od krowy i oczywiście tańsze. Pławo, choć jeszcze dziś szczątkowo istnieje, dla stalowowolan to już bardziej legenda. To na gruntach tej nadsańskiej wsi budowane było COP-owskie miasto.
Adam Krzykwa początków wielkiej budowy nie może pamiętać. Obiektywem swego aparatu uchwycił ostatnie dni Pława, kiedy pochylone strzechy wiejskich chałup spadały na ziemię pod lemieszami buldożerów. Stalowa Wola robiła sobie miejsce do spania, Pławo pod jej naporem nie umiało się bronić. Plenerowa wystawa fotografii Krzykwy z lat 80. poprzedniego wieku stoi przed Biblioteką Międzyuczelnianą. Autor „Przemijania” jest znanym fotografikiem. W 1997 r. reprezentował Polskę na Światowym Festiwalu Fotografii Przyrodniczej w Szwecji. Stworzył też prezentacje multimedialne, które były pokazywane na Wystawie Światowej EXPO 2005 w Japonii.
jam



One Response to "Tu zaszła zmiana"