
PODKARPACIE. Nielegalny przewóz spreparowanego okazu chronionego tukana udaremniła Służba Celno-Skarbowa (KAS) w Dębicy. Z kolei na polsko-ukraińskiej granicy funkcjonariusze Oddziału Celnego w Medyce udaremnili przemyt koralowca.
Podczas kontroli przesyłek prowadzonej przez funkcjonariuszy z Oddziału Celnego w Dębicy uwagę zwróciła paczka nadana na Ukrainie do odbiorcy w Holandii. Zgodnie z deklaracją nadawcy miała ona zawierać papugę wykonaną z tworzywa sztucznego, którą nadawca przesyłki wycenił na 50 hrywien (równowartość około 8 zł).
Podczas rewizji funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli, że w przesyłce znajduje się spreparowany okaz ptaka z gatunku tukanowatych, tj. tukan żółtogardły, podlegający ochronie na mocy Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Zgodnie z nią, na przywóz tego rodzaju okazów niezbędne jest zezwolenie. W wyniku analizy zawartości przesyłki i załączonych dokumentów, funkcjonariusze nie stwierdzili ważnego zezwolenia, pozwalającego na legalny transport spreparowanego okazu.
Przemyt gatunków zagrożonych wyginięciem udaremnili także funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej na przejściu granicznym w Medyce. Podczas kontroli wjeżdżającego do Polski osobowego Audi, w jednym z bagaży podręcznych funkcjonariusze wykryli niezgłoszone do kontroli 4 szt. koralowca. Do ich przemytu przyznał się obywatel Słowacji.
wk


