Turborondo i komunikacyjny megawydatek

Przejazd kolejowy, a za nim skrzyżowanie czterech ulic i galeria znaków drogowych, przy których można zgłupieć. Za rok będzie tu tylko jeden znak z trzema strzałkami oznaczającymi ruch okrężny. Fot. Jerzy Mielniczuk
Przejazd kolejowy, a za nim skrzyżowanie czterech ulic i galeria znaków drogowych, przy których można zgłupieć. Za rok będzie tu tylko jeden znak z trzema strzałkami oznaczającymi ruch okrężny. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. To będzie najkosztowniejsze skrzyżowanie w mieście, ale przynajmniej nie będzie na nim kolizji. Za to pewne będą korki w czasie budowy.

Urząd Miasta dostał pozwolenie na budowę ronda u zbiegu ulic: Ofiar Katynia, Solidarności, Mickiewicza i Kwiatkowskiego. To od kilku lat komunikacyjny węzeł gordyjski miasta, na którym stale dochodzi do kolizji. Za przecięcie tego węzła miasto zapłaci powyżej 6 mln. zł. Samochodowym blacharzom miny zrzedną w przyszłym roku, kiedy na feralnym skrzyżowaniu zacznie obowiązywać ruch okrężny.

Zbieg wymienionych ulic jest furtką do przemysłowej części miasta. Ruch, zwłaszcza w godzinach szczytu komunikacyjnego, jest tu wielki, a przepuszczalność z poprzedniej epoki. Magistrat kilka razy zmieniał organizację ruchu, ale za każdym razem taka operacja owocowała większą ilością kolizji.

Do IKEI bocznica, do HSJ łącznik
Miasto zdecydowało się na drugie turborondo, czyli rondo bezkolizyjne z oddzielonymi pasami ruchu. Jedno takie już jest w zachodniej części miasta, przy nowych drogach prowadzących do strefy ekonomicznej. Inwestycja nie będzie tania, ale magistrat nie ma wyjścia. Starostwo powiatowe już wydało zgodę na przebudowę. Prace ruszą i zakończą się w przyszłym roku.

Niewiadomą jest koszt budowy. Radni „zaklepali” na budowę turboronda w przyszłym roku 3,5 mln zł. Będzie to raczej cena wyjściowa, która może rosnąć w zależności od kosztów przekładania podziemnych sieci energetycznych, gazowych czy wodno-kanalizacyjnych. Może ją też podnieść budowa łącznika do Huty Stali Jakościowych. To wynik dość zawiłej polityki pomocy miasta dla przedsiębiorców.

Samorząd stosuje różnorakie ulgi dla firm tworzących i utrzymujących miejsca pracy. Kusząc koncern IKEA do budowy swojej fabryki w Stalowej Woli, władze miasta zgodziły się wybudować kosztowną bocznicę kolejową do kupowanej przez Szwedów działki. Widząc tę finansową szczodrość, rozmowy z magistratem podjął właściciel HSJ. Huta od lat płaci podatki do miasta, utrzymuje miejsca pracy, a nie ma odpowiedniego dojazdu do swoich hal. Wyjściem byłby łącznik z turborondem, a o tym, kto za niego zapłaci, przekonamy się w ciągu najbliższych miesięcy.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.