Turcy przyłapani z fałszywymi wizami

Nasi strażnicy graniczni mają coraz lepsze techniczne narzędzia do wykrywania „fałszywek”. Fot. Serwis BiOSG
Nasi strażnicy graniczni mają coraz lepsze techniczne narzędzia do wykrywania „fałszywek”. Fot. Serwis BiOSG

PRZEMYŚL, RZESZÓW. Wpadka w międzynarodowym pociągu.

Podczas kontroli pasażerów międzynarodowego pociągu relacji Lwów – Kraków strażnicy graniczni zatrzymali aż dziewięcioro obywateli tureckich, w tym czworo dzieci, ze sfałszowanymi wizami Schengen.

17-latek i dwie tureckie rodziny okazali funkcjonariuszom paszporty z niemieckimi i włoskimi wizami Schengen. – Już w trakcie rutynowej kontroli paszportów funkcjonariusze stwierdzili, że wizy Schengen są podrobione – informuje mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy BiOSG. – Następnie zostało to potwierdzone przy wykorzystaniu urządzeń do specjalistycznych badań autentyczności i fałszerstw dokumentów – dodaje. Cała turecka grupa jadąca „na fałszywkach” złożyła wnioski o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. – Wszyscy zostali skierowani do ośrodka dla uchodźców w Dębaku – wyjaśnia mjr Pikor. – Tam oczekiwać będą na decyzje prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców, związane z nadaniem lub odmową nadania statusu uchodźcy w Polsce.

Tymczasem dzień przed zatrzymaniem tej grupy na przejściu lotniczym w Rzeszowie – Jasionce pojawił się podróżny, który z Rzeszowa zamierzał lecieć do Bristolu. Posługiwał się rumuńskim paszportem. Strażnicy w mig zorientowali się jednak, że strona personalizacyjna okazanego paszportu została podrobiona na wzór oryginalnej rumuńskiej. Podróżny jednak nie chciał się przyznać do posługiwania się „fałszywką” i aby uwiarygodnić swe rzekome rumuńskie obywatelstwo wylegitymował się dodatkowo okazując rumuński dowód osobisty i prawo jazdy wydane w Rumunii. Te dokumenty także okazały się podrobione. Wkrótce, funkcjonariusze ustalili, że znajomy, który przywiózł podróżnego na lotnisko, ukrył w swoim samochodzie jego oryginalne, ukraińskie dokumenty. – Zatrzymany obywatel Ukrainy przyznał się do popełnienia przestępstwa fałszerstwa dokumentów i usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy UE – mówi mjr E. Pikor. – Stwierdził, że fałszerzowi na Ukrainie za dokumenty zapłacił 3,5 tys. euro – dodaje. Ukrainiec zamiast lecieć do Anglii trafił do ojczyzny. Do naszego kraju nie będzie mógł legalnie podróżować przez rok.

emka

3 Responses to "Turcy przyłapani z fałszywymi wizami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.