Tydzień cudów w ratuszu

Krzysztof-KuchtaCuda w rzeszowskim ratuszu zdarzają się ostatnio częściej niż raz na tydzień. Pierwszym cudem w tym tygodniu było pokonanie przez byłą już wicemarszałek Podkarpacia od kultury, Annę Kowalską, 11 innych uczestników konkursu na zastępcę dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego. Drugim niewątpliwym cudem jest sposób, w jaki ratuszowi urzędnicy rozstrzygnęli przetarg na iluminacje, które mają oświetlać stolicę innowacji w ciemne zimowe wieczory.

O problemie światełek piszemy co roku do znudzenia: że horrendalnie drogo, że lepiej byłoby je kupić niż wypożyczać, że wystarczyłoby oświetlić tylko ścisłe centrum miasta, że wiszą na ulicach zbyt długo, itd. Ta krytyka, podzielana przez wielu mieszkańców, przyniosła przynajmniej taki efekt, że ostatnio wydatki na iluminację nieco ograniczono. Zamiast 700 tysięcy, jak to było wcześniej, w ubiegłym sezonie wydano na światełka niecałe 500 tys. złotych. Dobre i to, chociaż pieniądze te można było wydać lepiej.

Według medialnych zapewnień miejskich urzędników jeszcze z ubiegłego tygodnia, w tym roku na światełka też miało pójść około pół miliona złotych. Co takiego się więc stało, że ledwie kilka dni później bez mrugnięcia okiem w błyskawicznym tempie godzą się z jedyną ofertą, jaka wpłynęła do ratusza? Co się zmieniło, że chcą wydać ponad 200 tysięcy złotych więcej niż rok temu? Czy zawsze dostarczycielem iluminacji musi być firma z Gliwic?

Urzędnicy dla niepoznaki nie poczekali nawet zwyczajowego tygodnia na sprawdzenie jedynej oferty pod kątem prawnym, jak to robią przy każdym przetargu. Wystarczył im na to jeden dzień. Sprawni ci urzędnicy prezydenta Tadeusza Ferenca.

Najwyraźniej poziom pewności, bezczelności i bezkarności, jaki panuje w budynku opatrzonym adresem Rynek 1 sięgnął zenitu. Może już czas, by tym opisanym powyżej i innym podobnym wydarzeniom przyjrzeli się panowie (i panie) z CBA, prokuratury i innych podobnych służb.

Krzysztof Kuchta

2 Responses to "Tydzień cudów w ratuszu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.