
SANOK. Zamówienie warte jest blisko 33,5 miliona zł.
Sanocka fabryka autobusów złożyła ofertę w przetargu na dostawę autobusów dla polskiej armii. Autosan wykorzystał drugą szansę i jest duże prawdopodobieństwo, że wygra, bo zaproponował bezkonkurencyjną cenę.
Przetarg został ogłoszony we wrześniu przez 2. Regionalną Bazę Logistyczną w Rembertowie. Dotyczy wyprodukowania i dostarczenia 28 autobusów pasażerskich. Termin składania ofert minął w poniedziałek o godz. 8. Dwie godziny później nastąpiło otwarcie ofert i wtedy okazało się, że oferta Autosanu jest dużo tańsza niż spółki Man Track&Bus Polska, która też złożyła ofertę w przetargu.
Obie oferty są bardzo podobne, z tą różnicą, że sanocki Autosan wyprodukowanie 28 autobusów wycenił na 22,3 miliona złotych, zaś niemiecki Man na prawie 28 mln zł. Zwycięzca przetargu będzie musiał dostarczyć pojazdy do końca listopada 2018 r. To już drugi przetarg ogłoszony przez 2. Regionalną Bazę Logistyczną w Rembertowie na dostawę autobusów dla polskiego wojska. Sanocki Autosan przygotował ofertę także w pierwszym, ale spółka w ogóle nie była brana pod uwagę, bo pracownik o 20 minut spóźnił się z jej złożeniem. W konsekwencji jedyną firmą, która wystartowała w przetargu, był niemiecki Man i to z nim wojsko podpisało umowę.
Pracownik Autosanu odpowiedzialny za złożenie oferty został dyscyplinarnie zwolniony, a sprawą zajęło się CBA i prokuratura.
Martyna Sokołowska


