Tym razem padło lekarzy

Wicepremier i minister aktywów państwowych, Jacek Sasin ma dosłownie talent do obrażania różnych grup zawodowych. Wiosną ubiegłego roku twierdził, że nauczyciele nie mają żadnych powodów, by strajkować, bo zarabiają całkiem dobrze. Teraz, dla odmiany, próbując wyjaśnić Polakom nieudolność rządu w walce z pandemią, Sasin winę zrzucił na medyków. Jego zdaniem to brak zaangażowania części z nich powoduje, że nie radzimy sobie z rosnącą liczbą zakażonych. W środowisku medycznym dosłownie zawrzało, a Naczelna Izba Lekarska żąda od wicepremiera oficjalnych przeprosin. Na słowa Sasina zareagował też szef WOŚP, Jurek Owsiak.

Goszcząc ostatnio w radiowej Jedynce wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin podkreślał, że mamy dostateczną liczbę szpitalnych łóżek, respiratorów oraz wszelkich środków medycznych do walki z pandemią koronawirusa. Skąd zatem problemy? – Oczywiście występują problemy – przyznał Sasin. – Tym problemem jest, chociażby zaangażowanie personelu medycznego, lekarzy. Niestety występuje taki problem jak brak woli części środowiska lekarskiego, chcę to podkreślić wyraźnie, części. Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce – wyjaśniał na antenie wicepremier.

Pacholicki: – Lekarze potrzebują wsparcia, a nie hejtu

Te słowa wywołały prawdziwe oburzenie. Wiceszef Porozumienia Zielonogórskiego, lekarz Wojciech Pacholicki w rozmowie z WP podkreślił, że: – Bez środowiska lekarskiego i jego zaangażowania ten system dawno by się zawalił. Poprzedni minister (minister zdrowia, Łukasz Szumowski – przyp. autora) nie przygotował nas do drugiej fali pandemii, a pan Sasin albo świadomie wprowadza ludzi w błąd, albo jak to się mówi „nie wiedział, a powiedział„. I w ten sposób tworzy sobie sztuczną rzeczywistość – zauważył Pacholicki. – W tym trudnym czasie lekarzy trzeba wspierać, a nie hejtować odpychając winę od siebie – dodał.

Owsiak:- Po trzykroć wielkie dzięki dla polskiego personelu medycznego

Na swoim facebookowym profilu zwrócił się bezpośrednio do wicepremiera szef WOŚP, Jurek Owsiak wspominając o tym, że WOŚP właśnie zakupił nowy sprzęt dla szpitali, by lekarze mogli z jego pomocą wykonywać lepiej swą pracę. – Kupiliśmy je dla szpitali, w których lekarze i personel medyczny będzie ratował zdrowie i życie dzieci, dla lekarzy, o których pan powiedział, że nie są chętni do wykonywania swojej pracy, o których ma Pan tak obraźliwe zdanie, a którzy zwłaszcza teraz pracują w szpitalach ponad miarę. Nie tylko oni, ale także ratownicy medyczni, którzy padają ze zmęczenia i którym Pan i Pana koleżanki i koledzy nie zaproponowaliście logicznego ekwiwalentu pieniężnego za ich nieprawdopodobnie ciężką i obciążającą psychicznie pracę. Nie znalazł Pan dobrych słów dla lekarzy, którzy pracują w systemie, który od marca nie może się skutecznie przygotować do walki z pandemią i stąd niektóre szpitale są przeciążone, a w niektórych nie ma tego problemu. I za to chce Pan winić personel i lekarzy? – zapytał wprost J. Owsiak. – Wszyscy polscy lekarze, cały personel medyczny, ratownicy medyczni, wolontariusze, ludzie, którzy walczą z koronawirusem: wielkie dzięki dla Was! – podsumował Owsiak.

Bat na lekarzy”

Tymczasem rząd Zjednoczonej Prawicy ma wkrótce przeforsować w Sejmie nową ustawę, która ma pomóc w walce z koronawirusem. Na razie jej treść jest tajemnicą, ale opozycja obawia się, że będzie to „bat na lekarzy”. Przyznać trzeba, że słowa wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego (PiS): – Nie możemy sobie pozwolić na to, by tak wielu lekarzy będzie unikać wsparcia służby zdrowia w walce z pandemią – zabrzmiały tak samo obraźliwie dla medyków, jak słowa Sasina, a do tego bardzo złowieszczo…

Monika Kamińska

45 Responses to "Tym razem padło lekarzy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.