Tysiące ton odpadów trafią z Krosna do Rzeszowa

Już teraz z Rzeszowa i okolicznych gmin do sortowni śmieci przy alei Sikorskiego trafiają tysiące ton odpadów komunalnych, a w przyszłym roku będą tam zwożone kolejne tysiące ton śmieci z Krosna. Fot. Wit Hadło
Już teraz z Rzeszowa i okolicznych gmin do sortowni śmieci przy alei Sikorskiego trafiają tysiące ton odpadów komunalnych, a w przyszłym roku będą tam zwożone kolejne tysiące ton śmieci z Krosna. Fot. Wit Hadło

KROSNO, RZESZÓW. Mieszkańcy stolicy Podkarpacia protestują przeciw szkodliwej, ich zdaniem, spalarni odpadów.

Po proteście kilku tysięcy mieszkańców Krosna tamtejsze MPGK wycofało się z budowy spalarni odpadów w tym mieście. Tysiące ton śmieci z Krosna trafią tym samym do budowanej spalarni w Rzeszowie. W stolicy Podkarpacia również zebrano tysiące podpisów przeciw powstaniu rzeszowskiej instalacji przetwarzającej odpady. Jednak w Rzeszowie protest na niewiele się zdał i w połowie 2018 roku ma być gotowa spalarnia, która, jak twierdzą niektórzy eksperci, będzie emitować szkodliwe dioksyny, które doprowadzą mieszkańców do osłabienia zdolności rozrodczych, obniżenia odporności immunologicznej i nowotworów.

Budowa spalarni od początku budziła kontrowersje wśród krośnian. Ich zdaniem, spalarnia miałaby zły wpływ na ich zdrowie. Przeciw tej inwestycji zebrano 3,5 tys. podpisów. Na decyzję o wycofaniu się z budowy spalarni miał wpływ nie tylko sprzeciw społeczny, ale też plany regionalne dotyczące gospodarki odpadami.

W 2018 r. krośnieńskie śmieci spalą w Rzeszowie
Na początku 2017 roku uchwalono Wojewódzki Plan Gospodarki Opadami, który nie przewiduje budowy w Krośnie bloku energetycznego spełniającego rolę spalarni odpadów – ubolewa Janusz Filc, prezes MPGK w Krośnie. – Nieujęcie tej inwestycji w wojewódzkim planie praktycznie zamyka drogę do ubiegania się o środki unijne. Prawdopodobnie krośnieńskie śmieci trafią do Rzeszowa, gdzie w połowie 2018 roku będzie gotowa instalacja termicznego przetwarzania odpadów.

Jak wyjaśnia szef krośnieńskiego MPGK, brak krośnieńskiej inwestycji w wojewódzkim planie to efekt decyzji rządu, który w lipcu 2016 r. wprowadził Krajowy Plan Gospodarki Odpadami. Według niego, „bilansowanie odpadów na potrzeby termicznego przetwarzania musi się odbywać nie na poziomie rejonu odpadowego (np. Krosna – przyp. red.), ale całego województwa”. Dlatego odpady z Krosna nie będą spalane w tym mieście.

4,5 tys. osób przeciw budowie spalarni
Nie tylko w Krośnie mieszkańcy sprzeciwiają się budowie spalarni odpadów. Od ponad dwóch lat protestują też rzeszowianie. Tyle że w stolicy Podkarpacia przy Elektrociepłowni Rzeszów już trwa budowa spalarni rusztowej. Przeciw tej inwestycji zebrano 4,5 tys. podpisów. Jeszcze w 2015 r. Paweł Głuszyński, krakowski ekspert Zero Waste Europe, podczas spotkania z inwestorem rzeszowskiej spalarni – PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna – stwierdził, że przy spalaniu odpadów w tej rusztowej instalacji powstają szkodliwe rakotwórcze związki. Nie zgada się z tym Grzegorz Gilewicz, dyrektor oddziału Elektrociepłowni Rzeszów. – Ta spalarnia obniży szkodliwe emisji – przekonuje. – Będzie bezpieczna dla środowiska.

Przy Elektrociepłowni Rzeszów trwają prace przy budowie spalarni rusztowej. Takiej inwestycji sprzeciwiają się jednak mieszkańcy Rzeszowa.
Przy Elektrociepłowni Rzeszów trwają prace przy budowie spalarni rusztowej. Takiej inwestycji sprzeciwiają się jednak mieszkańcy Rzeszowa.

Spalarnia przerobi 180 tys. ton odpadów
Część ekspertów twierdzi, że rzeszowska spalarnia będzie emitować szkodliwe dioksyny, które doprowadzą do osłabienia zdolności rozrodczych, obniżenia odporności immunologicznej i nowotworów. Jednak zdania są na ten temat podzielone. Są i tacy eksperci, którzy uważają, że taka spalarnia jest bezpieczna dla zdrowia ludzi. Również władze miasta Rzeszowa przekonywały w ubiegłym roku, że nowa spalarnia nie będzie zanieczyszczać środowiska. W czwartek pomimo licznych prób uzyskania w biurze prasowym rzeszowskiego magistratu odpowiedzi na pytanie, czy miasto nie zmieniło zdanie w sprawie spalarni, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

– Rusztowa spalarnia, która jest budowana przy Elektrociepłowni Rzeszów, ma docelowo przerabiać 180 tys. ton odpadów rocznie – poinformowała Sandra Apasionek, rzecznik prasowy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, inwestora spalarni. – W pierwszym etapie 100 tys. ton. Możliwe jest też przyjęcie do Rzeszowa kilku tysięcy ton odpadów komunalnych z Krosna.

Protestujący przeciwko budowie spalarni rzeszowianie są zdania, że spalarnia powinna powstać, ale innego typu, która, według nich, będzie bezpieczna. – Żądamy zastosowania innej technologii – mówi Jan Kret, protestujący mieszkaniec Rzeszowa. – Bezpieczna spalarnia to instalacja plazmowa, która polega na zgazowaniu odpadów i wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej. Ta technologia jest bezpieczniejsza dla środowiska niż ta rusztowa zaproponowana przez PGE – dodaje.

Mariusz Andres

25 Responses to "Tysiące ton odpadów trafią z Krosna do Rzeszowa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.