UB-ek odpowie za zbrodnie

Rzeszowski IPN skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie Zbigniewowi D. Według śledczych, popełnił on trzy zbrodnie komunistyczne, będące jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości. Fot. Wit Hadło
Rzeszowski IPN skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie Zbigniewowi D. Według śledczych, popełnił on trzy zbrodnie komunistyczne, będące jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Miał wyzywać i katować polskich bohaterów.

Kilka dni temu prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie Zbigniewowi D., zarzucając mu dopuszczenie się 10 września 1954 r. w Tarnobrzegu oraz w okresach od 21 lutego 1955 r. do 10 maja 1955 r. i od 22 kwietnia 1955 r. do 18 czerwca 1955 r. w Rzeszowie trzech zbrodni komunistycznych, będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości.

Co takiego, według śledczych, zrobił Zbigniew D.? Znęcał się fizycznie i psychicznie z innymi funkcjonariuszami nad nieletnim Teofilem T.  z powodu rzekomej przynależności jego matki do określonej, wrogiej grupy politycznej. Znęcanie miało pomóc w ustaleniu schronienia oraz ukrycia broni partyzantów. Teofil T. był przesłuchiwany przez co najmniej 5 godzin. Śledczy ustalili, że w jego trakcie chłopak był wyzywany i uderzany po całym ciele, a gdy upadł na podłogę, został skopany.

Drugi zarzut dotyczy tego, że, według IPN, Zbigniew D. wobec Edwarda W. dokonywał wielokrotnych, a w pierwszych tygodniach codziennych i długotrwałych, trwających po kilkadziesiąt godzin przesłuchań o różnych porach, niejednokrotnie kilka razy dziennie, także nocą, na te same okoliczności i pozbawianiu go w ten sposób odpoczynku i snu. Edward W. należał do Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

I wreszcie trzecia z tych zbrodni polegała na przekroczeniu swej władzy i prześladowaniu Edwarda O. – pozbawionego wolności i przetrzymywanego w areszcie tego urzędu – z powodu jego przynależności do Związku Wolnej Młodzieży Polskiej.

Zbigniew D. nie przyznaje się do winy
– Zbigniew D., będąc przesłuchany w toku śledztwa w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że nigdy nad nikim się nie znęcał i nikogo nie uderzył. Podkreślił, że sam nigdy nie przesłuchiwał, zazwyczaj robił to z innym funkcjonariuszem. Przyznał natomiast, że w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Rzeszowie był zwyczaj wielokrotnego przesłuchiwania tej samej osoby na te same okoliczności, ale on tego nie robił. Wyjaśnienia Zbigniewa D. są sprzeczne ze zgromadzonym w toku śledztwa materiałem dowodowym – informuje prokurator Grzegorz Malisiewicz, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko narodowi Polskiemu w Rzeszowie.

ga

One Response to "UB-ek odpowie za zbrodnie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.