Uchwała o radach przeszła w emocjach

- Uważamy, że stwarzanie limitów do rad osiedlowych to zamach na demokrację. Skoro radnego miejskiego wybiera się jednym głosem, w wyborach na wójta nie ma limitu, to czemu ma być limit w radach osiedlowych? - mówi Jan Kawa, przewodniczący rady osiedla Słoneczna. Fot. Artur Getler
– Uważamy, że stwarzanie limitów do rad osiedlowych to zamach na demokrację. Skoro radnego miejskiego wybiera się jednym głosem, w wyborach na wójta nie ma limitu, to czemu ma być limit w radach osiedlowych? – mówi Jan Kawa, przewodniczący rady osiedla Słoneczna. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Po burzliwej dyskusji przegłosowano uchwałę o radach osiedli.

Projekt uchwały dotyczący tworzenia i funkcjonowania rad osiedlowych w Dębicy wywołał sporo emocji. Najbardziej emocjonowali się przedstawiciele istniejących rad osiedlowych oraz opozycyjni radni.

Według nowych przepisów, Dębica został podzielona na 10 osiedli, każde z nich będzie mogło wybrać swoją radę osiedla pod warunkiem, że na wybory stawi się przynajmniej 100 mieszkańców. Najwięcej emocji zrodziło się właśnie wokół progów wyborczych.

– Zaproponowane przez nas okręgi wyborcze do rad osiedlowych obejmują po 3 tysiące mieszkańców – mówi Mateusz Cebula, przewodniczący komisji prawno-organizacyjnej Rady Miasta, autor uchwały.

Dotychczas progi frekwencji potrzebnej do powołania rady osiedli wynosiły 180 w pierwszym i 150 w drugim terminie. Pierwotny projekt przygotowany przez radnych PiS obniżył progi do poziomu 150 – 120. W sprawie ogłoszono konsultacje społeczne, w nich mieszkańcy wyrażali różne poglądy: od obniżenia, do znacznego podniesienia tych progów. W tej chwili w Dębicy funkcjonuje 3 z 11 rad osiedli, przedstawiciele funkcjonujących rad prosili o obniżenie progów do poziomu 30 głosujących. PiS ostatecznie obniżył jeszcze próg do poziomu 120 w pierwszej i 100 mieszkańców w drugiej turze wyborów. W takiej formie siłą radnych PiS uchwała została przegłosowana.

– Ta demarkacja na najniższym poziomie zagraża partiom politycznym, odbiera im głosy, dlatego się tę demokracje gwałci – grzmiał Grzegorz Sypel, opozycyjny radny. – Progi powinny być tak niskie, by wręcz wymusić powstanie tych rad i rozwój demokracji.

Artur Getler

2 Responses to "Uchwała o radach przeszła w emocjach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.