Uczcili Święto Młodego Wina (ZDJĘCIA)

Podczas dwudniowego święta nie zabrakło spotkań z sommelierami, którzy uczyli jak podawać, degustować i z czym łączyć powstały w sandomierskich winnicach napój bogów. Fot. Bogdan Myśliwiec
Podczas dwudniowego święta nie zabrakło spotkań z sommelierami, którzy uczyli jak podawać, degustować i z czym łączyć powstały w sandomierskich winnicach napój bogów. Fot. Bogdan Myśliwiec

SANDOMIERZ. Z paszportem enoturysty w Sandomierzu można było popróbować trunków, które powstały w winnicach rozsianych po tamtejszych wzgórzach.

21 i 22 listopada w Sandomierzu odbyła się trzecia edycja Święta Młodego Wina. Rozpoczął je barwny korowód braci rycerskiej, a zakończyła degustacja win przygotowanych przez restauratorów i winiarzy, którzy po latach odtwarzają tradycję winiarską związaną z miastem już od XIII wieku.

Sandomierski szlak winiarski to wyjątkowa trasa turystyczna, która łączy ze sobą 11 winnic umiejscowionych na Wyżynie Sandomierskiej. Warunki do uprawiania winorośli na tym terenie mają swoje klimatyczne i historyczne uzasadnienie, bo jak się okazuje, pierwsza sandomierska winnica powstała już w XIII wieku. Jej twórcami byli dominikanie, którzy zasadzili pierwsze krzewy winorośli na Wzgórzu Świętojakubskim. Był to rok 1226. 12 lat później zakonnicy otrzymali Certyfikat Handlowy Książąt Piastowskich na dystrybucję wina gronowego. W wieku XVI i XVII winnice uprawiane są już na trzech sandomierskich przedmieściach, a przełom XX i XXI przyniósł autentyczny powrót do tamtych tradycji. Sprzyjają mu zresztą symptomy ocieplenia klimatu na Sandomierszczyźnie. Zachętą do tworzenia winnic są także nowe atrakcyjne odmiany i zdobywająca coraz większe grono zwolenników tzw. enoturystyka, czyli podróżowanie do miejsc, w których uprawia się i degustuje różnego rodzaju wina.

Podczas trzeciej edycji Święta Młodego Wina w Sandomierzu zorganizowano prezentację winnic i produktów regionalnych, uczono doboru kieliszka do wina i radzono, jak założyć przydomową winnicę. Mieszkańcy miasta i turyści, którzy przybyli z racji święta do królewskiego miasta mieli okazję zakupić paszport enoturysty, z którym mieli okazję w restauracjach, które włączyły się w obchody spróbować wielu win z lokalnych winnic.

Listopadowe święto stało się także okazją do podsumowania sezonu turystycznego województwa świętokrzyskiego.

– Najpopularniejszym miejscem, które w tym roku turyści odwiedzali w województwie świętokrzyskim okazał się kompleks w Bałtowie, którego progi przekroczyło około 300 tysięcy turystów – przyznał Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach. – Drugie i trzecie miejsce z liczbą po około 150 turystów zajęły Góry Świętokrzyskie i Sandomierz. Ten ostatni został zresztą spopularyzowany przede wszystkim dzięki serialowi „Ojciec Mateusz” i to właśnie z tą postacią kojarzy się Polakom najbardziej.

mrok

[print_gllr id=166812]

Leave a Reply

Your email address will not be published.