Uczeń stracił oko na strzelnicy

W wyniku prokuratorskiego śledztwa ustalono, że zajęcia nie były prowadzone w pełni poprawnie.
W wyniku prokuratorskiego śledztwa ustalono, że zajęcia nie były prowadzone w pełni poprawnie.

STALOWA WOLA. Prokuratura kończy formułować akt oskarżenia w sprawie wypadku, do którego doszło na szkolnej strzelnicy.

Prawdopodobnie już w listopadzie trafi do sądu prokuratorski akt oskarżenia w sprawie wypadku, do jakiego doszło na strzelnicy w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Stalowej Woli w ubiegłym roku. W wyniku nieszczęśliwego strzału, 17-letni uczeń został wówczas trafiony rykoszetem w oko, co spowodowało u niego trwałe kalectwo.

Tragiczne w skutkach szkolenie nastolatków w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Stalowej Woli miało miejsce 23 maja 2016 roku.

Do wypadku doszło w trakcie prowadzonych zajęć ze strzelania odbywających się na strzelnicy, która powstała po zaadoptowaniu pomieszczeń po byłej bibliotece. W wyniku rykoszetu, doszło do uszkodzenia oka jednego z uczniów biorących udział w zajęciach.

W wyniku prokuratorskiego śledztwa ustalono, że zajęcia nie były prowadzone w pełni poprawnie, w warunkach, które zapewniały jego uczestnikom bezpieczne posługiwanie się bronią.

– W uwagi na stwierdzone w toku śledztwa nieprawidłowości związane z organizacją strzelnicy, na której doszło do wypadku, prowadzącemu strzelanie Krzysztofowi Sz., który odpowiedzialny był za bezpieczeństwo użytkowników strzelnicy, przedstawiono zarzut dotyczący umyślnego narażenia uczniów biorących udział w strzelaniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – informował wkrótce po postawieniu zarzutu prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

W sprawie przesłuchano kilkudziesięciu uczniów, którzy korzystali ze strzelnicy w roku szkolnym 2015/2016.

Drugi z zarzutów postawionych przez tarnobrzeską prokuraturę dotyczy natomiast samego wypadku.

– Jest to zarzut nieumyślnego spowodowanie u ucznia tej szkoły ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa – mówił prokurator.

Zarzucane podejrzanemu przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Zarzut umyślnego narażenia około 70 uczniów na bezpośrednie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszał także dyrektor szkoły Włodzimierz S.

Poszkodowany nastolatek, który stracił oko na strzelnicy przeszedł już cztery operacje, dwie sfinansował NFZ, a za dwie kolejne zapłacili rodzice. Dotychczas jego leczenie kosztowało już 190 tys. zł. Następna planowana operacja pociągnie za sobą koszty w wysokości 25 tysięcy złotych. Rodzice chłopca zwrócili się o jej sfinansowanie do Starostwa Powiatowego w Stalowej Woli, które jest organem prowadzącym szkoły, bo sami nie mają już funduszy na leczenie syna. Nad sprawą pochyli się zarząd powiatu i radcy prawni.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.