
RZESZÓW. Mniej niż jedna czwarta rodziców chce posłać dzieci na zajęcia już 25 maja.
Zgodnie z decyzją ministra edukacji narodowej, od przyszłego poniedziałku dla dzieci uczących się w klasach I – III będą organizowane zajęcia opiekuńczo-wychowawcze z elementami zajęć dydaktycznych. Władze Rzeszowa już przygotowują placówki na przyjęcie najmłodszych. Sprawdziły również, ilu rodziców wyraża chęć wysłania swoich pociech do szkół. Jak informuje wiceprezydent Stanisław Sienko, na 35 podstawówek i 5681 dzieci na zajęcia zgłosiło się 1006, czyli 17,7 proc. z nich.
Rzeszów był jednym z pierwszych miast w Polsce, w którym uruchomiono żłobki i przedszkola już 6 maja. Na 9 żłobków i 360 zapisanych w pierwszym dniu pojawiło się w nich 8 proc., czyli 110. – Decyzja pana prezydenta była bardzo słuszna, bo na dziś w naszych żłobkach jest 274 dzieci, natomiast zgodnie z instrukcjami GIS-u mamy prawie 400 miejsc, czyli nie ma jeszcze połowy wypełnienia – informuje wiceprezydent Rzeszowa, Stanisław Sienko. Podobna sytuacja była w przedszkolach. Na 53 placówki, w których jest 6383 maluchów, w pierwszym dniu do przyszło 6,5 proc. z zapisanych. Dziś uczęszcza tam już dwa razy tyle podopiecznych, bo 843.
Po 12 dzieci w klasie
Przed władzami miasta większe wyzwanie, ponieważ od poniedziałku do szkół mogą wrócić uczniowie z klas I – III. – Mamy 35 szkół podstawowych. W klasach I – III jest 5681 dzieci, natomiast na zajęcia zgłosiło się 1006 dzieci, czyli 17,7 proc. – informuje Stanisław Sienko. Najwięcej w SP nr 16. W SP nr 34 nie ma żadnego chętnego. Zajęcia mają być prowadzone zgodnie z wytycznymi GIS-u, Ministerstwa Zdrowia i MEN, a w klasach będzie mogło przebywać 12 dzieci, z możliwością zwiększenia tej liczby o 2. Świetlice będą czynne od godz. 6.30 do 17.
Jak będą wyglądać zajęcia? Jak wyjaśnia wiceprezydent, uczniowie, którzy przyjdą na zajęcia oświatowo-wychowawczemu, mogą wziąć udział w zajęciach dydaktycznych z nauczycielami, którzy będą wtedy w szkole. Pozostałe tak jak do tej pory będą objęte nauczaniem na odległość. Sama organizacja zajęć pozostaje w gestii dyrektora szkoły. Dzieci, które przyjdą do szkoły, będą mieć m.in. dostęp do komputerów, aby móc brać udział w lekcjach.
Oprócz najmłodszych do szkół mogą przyjść uczniowie klas ósmych, którzy będą chcieli skorzystać z konsultacji. Na 1466 ósmoklasistów 850, czyli niespełna 60 proc., zgłosiło taką chęć.
– Konsultacje będą zorganizowane w dwóch formach – w szkole, a jeśli będzie taka potrzeba – zdalnie. Zgodnie z instrukcją GIS uczniowie przychodzący na konsultacje nie powinni się mieszać z dziećmi przebywającymi na zajęciach opiekuńczo-wychowawczych, dlatego tam gdzie jest możliwość zorganizowania osobnych wejść do szkół, dyrektorzy tak to zorganizują, żeby wchodzili osobnymi wejściami – tłumaczy wiceprezydent. Tam, gdzie to niemożliwe, szkoły podzielono. Na jednych piętrach będą się odbywały zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, na innych – konsultacje.
Testów dla nauczycieli nie będzie
Po tym, gdy w Łodzi u 14 proc. pracowników żłóbków i przedszkoli stwierdzono podejrzenie zakażenia koronawirusem ZNP zaapelował o wykonanie testów wszystkim nauczycielom przed ich powrotem do szkół. W Rzeszowie takich badań nie będzie. – Zalecenie MZ jest takie, że testy są prowadzone dla tych, którzy mają symptomy zachorowań – argumentuje wiceprezydent Sienko. – Trzeba wziąć pod uwagę, że w Łodzi jest inna liczba zachorowań niż w Rzeszowie – dodaje.
Wioletta Kruk



One Response to "Uczniowie klas I – III wracają do szkół"