.jpeg)
KORCZOWA. Kilkanaście godzin zajęło celnikom rozładowanie kontrabandy ukrytej sprytnie w specjalnie spreparowanych pakietach węgla drzewnego. Lewe papierosy warte były około 350 tys. złotych.
– Kierowca ukraińskiej ciężarówki przewoził towar w postaci węgla drzewnego w 20 opakowaniach typu big-bag. Towar został zgłoszony do procedury tranzytu, a jego odbiorcą miała być firma w woj. lubelskim – informuje rachm. Edyta Chabowska z Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie.
Celnicy, teraz oficjalnie zwani funkcjonariuszami KAS, postanowili sprawdzić przewożony ładunek i podjęli decyzję o prześwietleniu ciężarówki urządzeniem RTG, a następnie rewizji naczepy.
Po raz kolejny okazało się, że „mieli nosa”. – Podczas kontroli okazało się, że w 20 opakowaniach ważących blisko 15 ton były średnio 2 – 4 paczki papierosów – kontynuuje E. Chabowska.
W sumie w ciężarówce celnicy znaleźli ponad 25 tysięcy paczek papierosów z przemytu. – Gdyby trafiły do czarnorynkowej sprzedaży na terenie Polski, Skarb Państwa straciłby ponad pół miliona złotych z tyt. nieuiszczonych należności celno-podatkowych – wyjaśnia Chabowska.
Teraz trwa wyjaśnianie, kto miał być odbiorcą takiej ilości kontrabandy. Za jej przemyt grozi nawet 10 lat więzienia.
emka
[print_gllr id=220417]


