
PRZEMYŚL. Poważnego urazu ręki doznała 62-letnia piesza, którą na przejściu dla pieszych potrącił seat. Nie była to jednak wina kierowcy seata, a prowadzącego inny samochód.
Do wypadku doszło w środę, 23 września, w biały dzień, bo ok. godz. 15. Na przemyskiej ulicy Bohaterów Getta, niemal „pod nosem” Komendy Miejskiej Policji. Kierowca seata zauważył przed przejściem dla pieszych kobietę, więc zatrzymał się, by umożliwić jej przejście przez jezdnię. Za nim zatrzymał się kierujący peugeotem. Niestety, nadjeżdżający volkswagenem passatem tego nie uczynił i uderzył w tył peugeota, a ten z kolei w tył seata. Tymczasem 62-letnia piesza była już na pasach i seat ja potrącił.
Wezwana na miejsce ekipa karetki pogotowia zdecydowała się na przewiezienie kobiety do szpitala. 62-latka ma poważny uraz ręki. Kierowców wszystkich trzech samochodów przebadano i wszyscy okazali się być trzeźwi.
emka


