
KROSNO. Odpowie za groźby karalne i uszkodzenie ciała.
W miniony czwartek (20 bm.) prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Pawła W. (20 l.), który dźgnął nożem w brzuch 17-letnią Magdę, uczennicę drugiej klasy I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Krośnie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego dla 20-latka w postaci aresztowania na okres trzech miesięcy.
Przypomnijmy, że do tragicznego zdarzenia doszło w miniony wtorek (18.03.) przed południem w I LO. Tego feralnego dnia 20-letni Paweł zadzwonił do swej dziewczyny Magdy i poinformował ją, że będzie na nią czekał na przerwie po trzeciej lekcji, w tym miejscu co zwykle, czyli poza szkolnym korytarzem, w zaułku, obok drzwi wejściowych. Jak zwykle czule się przywitali, przez chwilę spokojnie ze sobą gadali, po czym doszło między nimi do ostrej wymiany zdań, szamotaniny. Nagle młodzieniec wyjął nóż i zaatakował nim zaskoczoną nastolatkę, zadając jej cios w brzuch.
Ranna dziewczyna udała się do pobliskiego gabinetu higienistki, która udzieliła jej pierwszej pomocy. Na miejsce niezwłocznie wezwano policję oraz pogotowie ratunkowe, które przetransportowało zakrwawioną 17-latkę do szpitala. Na szczęście obrażenia, jakich doznała, okazały się powierzchowne, czyli niegroźne.
Prokurator: 20-latek kilkakrotnie groził swojej dziewczynie
Mundurowi niedługo po zdarzeniu zatrzymali napastnika w pobliżu „Kopernika”. Jak się okazało, mężczyzna był trzeźwy. Dlaczego doszło do ugodzenia nożem licealistki? – Chłopak nie pozwolił Magdzie pojechać na wycieczkę do Krakowa i dlatego się pokłócili – usłyszeliśmy od naszego informatora. – Paweł W. był wręcz chorobliwie zazdrosny o swoją dziewczynę i zaborczy, chciał mieć ją wyłącznie dla siebie. Gdy dowiedział się, że nastolatka chce z nim zerwać, nie mógł się z tym pogodzić – informuje Janusz Ohar, p.o. rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie. – 20-latek kierował groźby karalne pod adresem 17-latki na przełomie lutego i marca br. Kilka razy groził, że z nią skończy i ze sobą – wyjaśnia prokurator.
Paweł W. przyznał się do winy
20-letni mężczyzna został przesłuchany przez policję. – Przyznał się do winy. Usłyszał dwa zarzuty: kierowania gróźb karalnych oraz uszkodzenia ciała. Za to grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności – informuje Janusz Ohar.
W miniony piątek (21 bm.) sąd ze względu na okoliczności podzielił argumentację prokuratury, wedle której przebywanie na wolności przez Pawła W. byłoby zbyt ryzykowne z uwagi na fakt, że mężczyzna, raniąc swą dziewczynę zaczął realizować swe groźby. Mógłby zaatakować po raz kolejny. Decyzją sądu 20-latek najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami, w Areszcie Śledczym w Sanoku.
Wioletta Zuzak


