
KROSNO. Licealistka została zaatakowana przez swojego chłopaka na przerwie w szkole. Młody mężczyzna odpowie za groźby karalne i uszkodzenie ciała.
Paweł W. (20 l.), który w marcu br. zaatakował nożem swoją dziewczynę Magdę (17 l.), uczennicę drugiej klasy I LO im. Mikołaja Kopernika w Krośnie, zadając jej cios w brzuch, został objęty policyjnym dozorem. Będzie dwa razy w tygodniu zgłaszał się na Policję. Ma również zakaz kontaktowania się ze swą sympatią i przebywania na terenie szkoły, do której nastolatka uczęszcza.
– Taką decyzję podjął w miniony czwartek, 3 kwietnia, Sąd Okręgowy w Krośnie, uwzględniając zażalenie na areszt tymczasowy, które zostało złożone przez obrońcę 20-latka – informuje Janusz Ohar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Przypomnijmy. Do tragicznego zdarzenia doszło18 marca br. przed południem w I LO. Wówczas to 20-letni Paweł zadzwonił do swej dziewczyny Magdy i poinformował ją, że będzie na nią czekał na przerwie po trzeciej lekcji, w tym miejscu co zwykle, czyli poza szkolnym korytarzem, w zaułku, obok drzwi wejściowych. Jak zwykle czule się przywitali, przez chwilę spokojnie ze sobą gadali, po czym doszło między nimi do ostrej wymiany zdań, szamotaniny. Nagle młodzieniec wyjął nóż i zaatakował nim zaskoczoną nastolatkę; dźgnął ją w brzuch. Ranna dziewczyna udała się do pobliskiego gabinetu higienistki, która udzieliła jej pierwszej pomocy. Nastolatka trafiła do szpitala. Na szczęście obrażenia, jakich doznała, okazały się powierzchowne.
Mundurowi niedługo po zdarzeniu zatrzymali napastnika w pobliżu „Kopernika”. Mężczyzna był trzeźwy. Jak usłyszeliśmy od naszego informatora, do ugodzenia nożem licealistki doszło, bo chłopak nie pozwolił Magdzie pojechać na wycieczkę do Krakowa. Dlatego się pokłócili.
– Paweł W. był wręcz chorobliwie zazdrosny o swoją dziewczynę i zaborczy, chciał mieć ją wyłącznie dla siebie. Gdy dowiedział się, że nastolatka chce z nim zerwać, nie mógł się z tym pogodzić – informował nas prokurator Janusz Ohar. – 20-latek kierował groźby karalne pod adresem 17-latki na przełomie lutego i marca br. Kilka razy groził, że z nią skończy i ze sobą – wyjaśniał.
20-letni mężczyzna przyznał się do winy. Usłyszał dwa zarzuty: kierowania gróźb karalnych oraz uszkodzenia ciała. – Ukochany Magdy od dwóch lat przychodził do szkoły, w której ta się uczyła. Nieraz czekał na swoją sympatię, aż skończy lekcje i wtedy razem opuszczali ową placówkę. 20-latek ukończył już szkołę średnią, ale nie jest absolwentem „Kopernika” – mówili nam uczniowie „Kopernika”. .
Wioletta Zuzak


