
MIELEC. Nowy przepis powinien zwiA�kszyA� bezpieczeA�stwo pacjentA?w w najbardziej groA?nych sytuacjach.
– KA�opot z zajmowaniem numeru alarmowego dla A?artA?w, zA�oA�liwie albo pod wpA�ywem alkoholu lub innych uA?ywek jest bardzo stary, podobnie jak wzywanie karetki bez uzasadnionej potrzeby lub teA? do rozwiA�zywania problemA?w absurdalnych, w tym np. do chorych zwierzA�t. Wiele osA?b domaga siA� teA? karetki z lenistwa. ChcA� one przechytrzyA� system i otrzymaA� pomoc do domu, zamiast z przeziA�bieniem iA�A� do lekarza rodzinnego – nie kryje rat. med. Wojciech Idzior, dyspozytor medyczny z Mielca.
Ratownik alarmuje, A?e zjawisko jest bardzo groA?ne, bo tak angaA?owanie numeru alarmowego, jak i samej karetki do stanu niezagraA?ajA�cego A?yciu, odbiera byA� moA?e komuA� szansA� na ratunek. a�� Nie brakuje drastycznych naduA?yA�. Na przykA�ad ktoA� dA�uA?szy czas rozmawia z dyspozytorem, konfabuluje, poA�wiA�ca siA� mu cenny czas, w koA�cu jedzie karetka, a na miejscu okazuje siA�, A?e tak naprawdA� po prostu potrzebowaA� recepty a�� wspomina PaweA� Pazdan, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Mielcu. a�� Co szokujA�ce, gdy jej nie dostaje, ma pretensje, A?e ratownicy sA� zA�oA�liwi. Nie bierze pod uwagA�, A?e jeA?eli takie zachowania stanA� siA� akceptowalne, to system siA� zaA�amie i szansy na A?ycie nie dostanA� osA?b po zawaA�ach, udarach, wypadkach itp. A to wA�aA�nie dla nich jest zarezerwowana karetka. Ona ma nieA�A� ratunek, a nie leczyA� infekcje czy choroby przewlekA�e. To rola lekarzy rodzinnych i specjalistA?w.
DzwoniA� jak do sA�siada
Dyspozytorzy odbierajA� teA? telefony z pytaniami o godziny otwarcia aptek albo jak siA� miewa pacjent na ktA?rymA� z oddziaA�A?w szpitala. – MieszkaA�cy wzywajA� teA? karetkA� uporczywie, majA�c wiedzA�, A?e ich dolegliwoA�A� nie kwalifikuje siA� do interwencji zespoA�u ratownictwa medycznego a�� zauwaA?a Wojciech Idzior.
Dyrektor PaweA� Pazdan wyjaA�nia, A?e w szczegA?lnie bulwersujA�cych przypadkach paraliA?owania linii alarmowej lub gdy karetka wzywana bez uzasadnienia albo teA? zespA?A� spotyka siA� z agresjA�, pogotowie zwraca siA� do sA�du w kwestii odszkodowania lub o zasA�dzenie zwrotu spowodowanych nienaleA?nie kosztA?w. – Trudno na razie powiedzieA�, czy ta zmiana w przepisach, ktA?ra weszA�a w A?ycie niedawno, bo w listopadzie 2017 roku, przyniesie rewolucjA� i tych nieuzasadnionych telefonA?w na dyspozytorniA� bA�dzie mniej. Na pewno A�atwiej bA�dzie nam walczyA� o ukaranie osA?b zA�oA�liwych czy nieodpowiedzialnych a�� uwaA?a dyrektor. a�� WolelibyA�my oczywiA�cie nie mieA� powodA?w by to robiA�, ale ratownictwu medycznemu powierzono los osA?b, ktA?re znajdujA� siA� w bezpoA�rednim zagroA?eniu A?ycia i musimy zrobiA� wszystko, aby tA� pomoc na czas otrzymaA�y – nie kryje.
Nowelizacja przepisu dotyczA�cego naduA?ywania numerA?w alarmowych stanowi, iA? karze grzywny, a nawet aresztu lub wiA�zienia, bA�dzie podlegaA� rA?wnieA? ten a�zkto umyA�lnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniajA�c prawidA�owe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowegoa�?. WczeA�niejsza wersja mA?wiA�a tylko, A?e gdy ktoA� a�zchcA�c wywoA�aA� niepotrzebnA� czynnoA�A� – faA�szywA� informacjA� lub w inny sposA?b wprowadza w bA�A�d instytucjA� uA?ytecznoA�ci publicznej albo organ ochrony bezpieczeA�stwa, porzA�dku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolnoA�ci albo grzywny do 1,5 tys. zA�. JeA?eli wykroczenie spowodowaA�o niepotrzebnA� czynnoA�A�, moA?na orzec nawiA�zkA� do wysokoA�ci 1 tys. zA�.a�?


