Ulewny deszcz sparaliżował Kolbuszową

Szkoła Podstawowa nr 1 w Kolbuszowej. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Zablokowane drogi, zamknięte szkoły, zalane posesje i domy.

Ciągły i intensywny deszcz doprowadził wczoraj (22 bm.) do istnego paraliżu Kolbuszowej i jej okolic. Woda zablokowała siedem ważnych odcinków drogowych, w tym krajową „dziewiątkę”, zamknięto dwie szkoły i Park Etnograficzny, ewakuowano rodziny z ul. Zielonej i Mieleckiej. Miejscowy strażacy interweniowali ponad 140 razy. Ich działania polegały głównie na wypompowywaniu wody z domów i posesji. Zalanie Kolbuszowej, jakiego nie było od ponad dwóch dekad, spowodował deszcz. Pierwszy raz strażacy w tej sprawie zostali wezwani we wtorek (21 bm.) ok. godz. 12.30.

Woda zalała posesje i drogi

– Najpierw interweniowaliśmy na podtopionej posesji w Lipnicy, potem do Kolbuszowej Dolnej. To jednak były pojedyncze przypadki. Kumulacja zdarzeń nastąpiła ok. godz. 17 i stan ten trwa do dziś – mówił nam wczoraj bryg. Marcin Wieczerzak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej Kolbuszowa. – Na chwilę obecną wpłynęło do nas 137 zgłoszeń, z których obsłużonych zostało ok. 120. Reszta zadań jest w trakcie realizacji. Interwencje polegają głównie na wypompowywaniu wody z piwnic i przetykaniu przepustów. Strażacy i policjanci działali także na zalanych i uszkodzonych przez wodę drogach, z których część była nieprzejezdnych. Kierowcy byli kierowani na objazdy. Zablokowana była min. droga krajowa nr 9 obok byłego marketu Tesco, a także dwa trakty wojewódzkie na Mielec Sędziszów Młp. Nieprzejezdne były również ulice: Wolska, Piłsudskiego, Zielona, Tarnobrzeska Piaskowa i Grunwaldzka. Co więcej, podtopienia spowodowały zamkniecie Szkoły Podstawowej nr 1 i Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej.

„Do piątku może być różnie”

W Urzędzie Miejskim pracuje Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego. Burmistrz Jan Zuba do odwołania wprowadził stan pogotowia powodziowego na terenie całej gminy. Najgorzej było w szeregówkach przy ul. Mieleckiej i na posesjach przy ul. Zielonej, skąd ewakuowano część mieszkańców. – Na chwilę obecną sytuacja nam się stabilizuje, woda w Nilu zaczęła opadać – zaznacza Marcin Wieczerzak. – Obecnie nasze działania polegają na pompowaniu wody z zalanych pomieszczeń oraz budynków mieszkalnych i gospodarczych, ewentualnie z jakichś rozlewisk. Tam gdzie była taka możliwość, teren został zabezpieczony workami. Dotyczy to m.in. szkoły nr 1, której groziło totalne zalanie wodą z rzeki Nil. – Miejmy nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje, choć prognozy mówią, że do piątku może być różnie. W każdym razie jesteśmy przygotowani na podjęcie wszelakich działań w tym zakresie, zarówno my, jak i ochotnicy z terenu powiatu – zapewnia nasz rozmówca.

pg

5 Responses to "Ulewny deszcz sparaliżował Kolbuszową"

Leave a Reply

Your email address will not be published.