
WARSZAWA. Po siedmiu latach rządzenia premier Tusk sypie nowymi obietnicami.
Wsparcie emerytów i rencistów, a także rodzin wychowujących dzieci – to dwa priorytety polityki rządu Donalda Tuska, które przedstawił w środę podczas wystąpienia przed Sejmem podczas tzw. krótkiego expose.
– Chcemy, aby wszyscy mogli wykorzystać ulgę na dzieci w 100 procentach. To masywna zmiana – powiedział Tusk. – Będziemy proponowali zwiększenie ulgi na trzecie i kolejne dziecko o 20 procent – dodał. Jako przykład premier wskazał rodzinę z trojgiem dzieci, w której ojciec zarabia 1,7 tys. zł i matka zajmuje się dziećmi: przy wspólnym rozliczeniu za 2014 r. zamiast 430 zł odliczenia od podatku uzyska ona 4,2 tys. zł zwrotu.
Rząd zaproponuje dwukrotne zwiększenie globalnej kwoty waloryzacji emerytur, co będzie oznaczało, że minimalny wzrost świadczenia wyniesie 36 zł.
Przekonywał też, że w nowej perspektywie budżetowej UE znajdzie się 400 mld zł dla województw, co jest pomocą „większą niż plan Marshalla”.
Polski nie stać na samodzielną inicjatywę
Premier mówił też sporo o sytuacji na Ukrainie i polskiej polityce w tym kontekście. Szef rządu przyznał, że nie znajdzie 2 proc. PKB na wojsko już w 2015 roku. Jak mówił, możliwe jest to dopiero rok później.
Co do samej sytuacji na wschodniej Ukrainie, Tusk mówił dużo o tym, że Polska nie wystąpi z samodzielną inicjatywą. – Z dużym niepokojem wysłuchuję apeli, by Polska zaangażowała się w samotny sposób i zaproponowała rozwiązania, które będą dumnie brzmiały, ale pozostawią nas na aucie – ocenił Tusk. – Wyobraźmy sobie Polskę, która decyduje się na politykę sankcji i embarga, jako samodzielny kraj. Wyobraźmy sobie nas samotnych w wojnie energetycznej. Polskie bezpieczeństwo jest dla mnie zadaniem numer jeden, a nie awantura, że ktoś naczytał się romantycznych powieści! – irytował się Tusk.
Premier powiedział, że na wschodzi Ukrainy walczą regularne jednostki rosyjskie. – Te informacje NATO potwierdzone przez nasz wywiad. Mówię o tym nie żeby wzrastało poczucie zagrożenia, ale żeby wzrastało poczucie odpowiedzialności.
Premier przyznał, że nie jest geniuszem
Przemówienie premiera zostało gwałtownie ocenione przez opozycję, głównie przez posłów Twojego Ruchu, którzy nazwali Tuska „geniuszem”. – Dziękuję za komplementy. Nie jestem geniuszem. Jestem po prostu człowiekiem odpowiedzialnym, który w ramach możliwości polskiego państwa chce sensownie podzielić nadwyżkę, jaką dysponujemy – odpowiedział premier.
Mariusz Błaszczak mówił, że premier od dawna zapowiada różne inicjatywy, „ofensywy legislacyjne” w kolejnych expose i wystąpieniach. – Z tych ofensyw wynikało dokładnie nic. Teraz słyszymy znowu, że będzie dobrze – powiedział szef klubu PiS. Błaszczak dodał, że dobrze, że jakiekolwiek pieniądze trafią do rodzin, co pozwoli na to, że nie będą „przejedzone” np. przez zakup kolejnego pociągu Pendolino. Szef klubu parlamentarnego PiS uważa, że prawdziwe zmiany przyniosłoby propozycje PiS, m.in. stypendium demograficzne, zwiększenie bazy podatkowej.
TVP Info, Wpolityce.pl/ps



One Response to "Ulgi na dzieci, waloryzacja emerytur, duże pieniądze dla województw"