
zależeć, czy będzie zgoda na utworzenie tam deptaka. Fot. Wit Hadło
Do połowy czerwca ma być gotowy projekt budowy dworca głównego PKS w Rzeszowie. Jednym z elementów tego przedsięwzięcia ma być będzie wyłączenie całej ulicy Grottgera z ruchu samochodowego, z której mogliby korzystać wyłącznie piesi i rowerzyści. Taką propozycję chcą przedstawić Radzie Miasta projektanci z MWM Architekci, pracujący nad rozwiązaniami dotyczącymi nowego dworca autobusowego i najbliższych okolic.
– Do połowy czerwca przygotujemy szczegóły dotyczące projektu nowego dworca autobusowego oraz wyłączenia ruchu kołowego na odcinku wzdłuż dworca i w ciągu kamienic z budynkiem Pioniera – poinformował nas Maciej Łobos, wspólnik w rzeszowskim biurze MWM Architekci. – Proponujemy tam deptak i utworzenie na wzór holenderski tzw. strefy woonerf dla pieszych i rowerzystów. Oczywiście zapewniony będzie konieczny dostęp pojazdów należących do właścicieli budynków.
Według projektu, na ul. Grottgera planowane są szerokie chodniki oraz zieleń, ławki i kwietniki. Ma to być najbardziej tętniący życiem pasaż komercyjny w tej części miasta. Komunikacja kołowa ma być przeniesiona na tyły dworca – zarówno dla autobusów, jak i samochodów osobowych. Dzięki temu uproszczona byłaby organizacja całości ruchu przy dworcach – autobusowym i kolejowym. Gdyby takie rozwiązanie było zastosowane, to nie trzeba byłoby budować dwóch rond, które, według obecnej miejskiej koncepcji, mają powstać na obu końcach odcinka ulicy Grottgera.
Te rozwiązania mają być jeszcze dyskutowane z władzami miasta Rzeszowa. Pomysł utworzenia deptaka przy ul. Grottgera – jak zaznacza Maciej Łobos – nie jest arbitralny, ale według MWM Architekci, to krok we właściwym kierunku. Trzeba też wziąć pod uwagę, że w uchwalonym przez radnych miejskich miejscowym planie dla terenów dworcowych nie uwzględniono tych pomysłów architektów. Jednak, zdaniem projektantów, trzeba wprowadzić zmiany i przeprojektować miejscowy plan. Dzięki temu w Rzeszowie wreszcie będzie mógł powstać nowoczesny dworzec PKS.
– Amerykański fundusz chce wyłożyć 100 mln zł na budowę od podstaw nowego dworca autobusowego przy ul. Grottgera – mówi Piotr Klimczak, prezes PKS w Rzeszowie. – Takie centrum przesiadkowe, z częścią komercyjną, miałoby być gotowe za cztery lata. Dworzec i plac manewrowy dla autobusów zajmie w sumie większy teren niż obecnie, bo 1,5 hektara. Zakupiona zostanie bowiem działka o powierzchni 80 arów na tyłach dworca, na terenie dawnego składu węgła. Dotychczasowy budynek dworcowy zostanie rozebrany.
Mariusz Andres



18 Responses to "Ulica Grottgera bez samochodów?"