Upominają się o „zabity deskami” dworzec

Budynek tarnobrzeskiego dworca PKP sprzed ponad wieku od lat nie był remontowany i nie pełni obecnie żadnej funkcji. Fot. Bogdan Myśliwiec

Małgorzata Zych z Klubu Konfederacji twierdzi, że Tarnobrzeg jest wykluczony komunikacyjnie. Według działaczki miastu brakuje bezpośrednich połączeń kolejowych z najważniejszymi Polskimi miastami takimi, jak Kraków czy Warszawa, nie mówiąc już o pozostałych częściach Polski.

Tarnobrzeg nie ma zintegrowanego centrum komunikacyjnego a dworzec kolejowy PKP jest dosłownie „zabity deskami” – alarmuje Małgorzata Zych z Klubu Konfederacji.

Nie zrobili nic

Tarnobrzeżanka wzywa prezydenta do przejęcia dworca, czyli powrotu do planów z 2018 roku. – Ówczesny prezydent Grzegorz Kiełb na jego bazie planował budowę Centrum Komunikacyjnego miasta. Plany te zostały wtedy zablokowane przez szefa lokalnych struktur PiS Kamila Kalinkę pełniącego funkcję p.o. prezydenta, który obiecał wprowadzenie remontu dworca w Tarnobrzegu do programu modernizacji dworców PKP. Od tego czasu ani prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek, ani Kamil Kalinka, ani żaden parlamentarzysta z naszego regionu, wśród których należy wymienić senator Janinę Sagatowską, posła Rafała Webera i europosła Tomasza Porębę nie zrobili nic w sprawie naszego dworca – twierdzi Małgorzata Zych.

Nie zamierzają bezczynnie patrzeć

Tarnobrzeski Klub Konfederacji nie zamierza bezczynnie patrzeć jak dworzec niszczeje i od dawna nie pełni funkcji, do której jest przeznaczony.- Zapowiadamy protesty w sprawie dworca pod biurami poselskimi oraz UM Tarnobrzega. Wszystkie miasta ościenne mają lub będą mieć w niedługim czasie wyremontowane dworce m.in. za sprawą wymienionych tutaj parlamentarzystów, którzy dbają o interesy tylko ościennych miast, chwaląc się tym publicznie, zupełnie zapominając o byłym mieście wojewódzkim, jakim jest Tarnobrzeg – zapowiadają konfederacji.

Straszy wyglądem

Linia kolejowa została doprowadzona do Tarnobrzega w 1887 r., a dworzec został ufundowany w 1913 r. przez rodzinę Tarnowskich. Gmach ma już za sobą lata świetności i niestety straszy wyglądem. To co smuci i denerwuje część mieszkańców, to nieczynny budynek stacji, gdzie podróżni nie mogą się schronić. Odjeżdżający są zmuszeni do oczekiwania na pociąg na jednym z peronów.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.