
RZESZÓW. Wykorzystał odludne miejsce na brzegu Wisłoka i posadził tam konopie indyjskie. Przez kilka miesięcy pielęgnował je, podlewał i nawoził. Policjanci, którzy we wtorek dotarli w to miejsce, zabezpieczyli trzy rośliny, które osiągnęły około 2 metrów wysokości.
Policjanci dowiedzieli się, że 20-latek z Rzeszowa zajmuje się uprawą konopi indyjskich. Sprawdzając tą informację zapukali do drzwi domu, w którym mieszkał. Na strychu znaleźli suszący się krzew konopi. Okazało się, że chłopak od wczesnej wiosny zajmuje się prowadzeniem nielegalnej uprawy na odludnym brzegu Wisłoka.
20- latek został zatrzymany. Usłyszał nie tylko zarzuty uprawy i posiadania środków odurzających. Odpowie też za udzielanie narkotyków, ponieważ policjanci zebrali dowody na to, że udostępnił narkotyki swoim kolegom.
Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
pad, KWP


