Urzędnicy jednak nie popracują dłużej

Godziny otwarcia magistratu, mimo nacisków, nie ulegną zmianie. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Pracujący mieszkańcy chcą, żeby magistrat chociaż raz w tygodniu był otwarty dłużej. Odpowiedź urzędu jest na nie.

Urząd Miejski jest otwarty dla petentów od godz. 7:30 do 15:30 od wtorku do piątku, natomiast poniedziałki zaś w godz. 8-16. W związku z tym mieszkańcy, którzy pracują poza Kolbuszową, aby załatwić swe sprawy w magistracie, najczęściej muszą brać urlop. Stąd inicjatywa, aby przynajmniej raz w tygodniu urząd pracował do godz. 18. Rozwiązanie to funkcjonuje w innych miastach regionu, choćby w sąsiednim Mielcu.

Zwolennikiem zmian godzin pracy urzędników jest radny Michał Karkut. Twierdzi on, że wielu mieszkańców chciałoby tego samego. Napisał nawet petycję do burmistrza Jana Zuby, gdzie wnioskuje, aby przynajmniej raz w tygodniu urząd był on czynny do godz. 18.

Urząd Miejski mówi „nie”

– Taka zmiana pozwoli petentom na wygodne dotarcie do urzędu po pracy bez konieczności wykorzystywania w tym celu urlopu – przekonuje radny. – Co prawda coraz więcej osób korzysta z możliwości komunikowania się z urzędem drogą elektroniczną, ale są sytuacje, gdy jednak trzeba się stawić osobiście. Bardzo często jest to trudne z uwagi na to, że wielu mieszkańców naszej gminy pracuje poza Kolbuszową. Reorganizacja godzin pracy z pewnością ułatwiłaby kontakt z urzędem, a zarazem poprawiła jego wizerunek – zaznacza.

Kilka dni temu Michał Karkut otrzymał odpowiedź z magistratu, w którym czytamy m.in.: – „Na chwilę obecną nie jest planowana zmiana godzin urzędu. W celu ułatwienia załatwiania spraw przez mieszkańców w poniedziałki urząd jest czynny w godz. 8-16. Do urzędu nie wpłynęły żadne wnioski lub skargi odnoszące się do czasu pracy (…) W poprzednich latach dwukrotnie podejmowane były próby zmian czasu pracy urzędu, jednak ze „względu na pojawiające się skargi, konieczne było przywrócenie bieżących godzin pracy:.

Radny nie kryje rozczarowania treścią otrzymanej odpowiedzi: – Okazuje się, że burmistrz nie chce wyjść naprzeciw tym, którzy pracują poza Kolbuszową – komentuje radny. – Czy naprawdę tak trudno wykazać trochę dobrej woli?, Urzędnicy są dla mieszkańców, a nie odwrotnie. W innych miastach się da, a u nas jak zwykle nie… bo tak jest lepiej? Pisanie, że w poniedziałki urząd jest czynny do 16, to jakaś kpina. Ja też pracuję do 16.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.