
PRZEWORSK. Przez błąd w naliczaniu diet miasto teraz musi zwrócić około 100 tys. złotych swoim radnym.
Decyzja kontrolujących była jednoznaczna: radnym Rady Miasta Przeworska naliczano za małe, niezgodne z uchwałą kwoty diet. Sytuacja trwała osiem lat! Na szczęście dla miasta, tego typu roszczeń można dochodzić jedynie 3 lata wstecz. – Stało się – mówi wiceburmistrz Przeworska, Dariusz Łapa. – Trzeba będzie zapłacić.
Obecna burmistrz Przeworska, Maria Dubrawska -Lichtarska oraz jej zastępca Dariusz Łapa rządzą miastem od wyborów w jesieni zeszłego roku. W styczniu rozpoczęła się obowiązkowa kontrola zarządcza w przeworskim magistracie. Może ją przeprowadzać grupa przygotowanych „miejscowych” urzędników, albo firma zewnętrzna. W Przeworsku zdecydowano się na tę drugą opcję. – W lutym kontrolujący poinformowali nas, że źle były wyliczane i wypłacane kwoty diet dla radnych – opowiada Łapa. – Według uchwały, jaka obowiązywała powinny być o 30 proc. wyższe – wyjaśnia zastępca burmistrza.
Choć błąd dotyczy 8 lat, radnym mają zostać zwrócone „niedopłacone” pieniądze z diet tylko za 3 lata. – Takie są przepisy – tłumaczy D. Łapa. – Tego typu sprawy korygowane są jedynie do trzech lat wstecz – dodaje.
Miasto musi oddać 100 tys. złotych naraz
Nawet za te 3 lata zaległe pieniądze są spore. Chodzi o około 100 tys. złotych nie licząc odsetek, bo tych zainteresowani gremialnie się zrzekli. Prawo jednak nie pozwala na zrzeknięcie się roszczenia głównego w takim przypadku. – Radny, któremu zwrócone zostaną pieniądze, może z nimi zrobić co zechce, ale nie może ich nie przyjąć – mówi Łapa.
Rada Miasta Przeworska liczy 15 radnych. Aktualny skład rady już w marcu zmienił uchwałę dotyczącą diet. – Radni obniżyli sobie diety o 30 procent – wyjaśnia zastępca burmistrza Przeworska. – Czyli wypłacane będą mieli tyle, co dotychczas: jakieś 700 złotych, z tym, że teraz już bez żadnego błędu – dodaje.
Jak się dowiedzieliśmy w zeszłym roku, za rządów „starych” włodarzy Przeworska: Janusza Magonia i Leszka Kisiela kontroli zarządczej, choć była obowiązkowa nie przeprowadzono. Wcześniej obowiązywały tzw. kontrole wewnętrzne, które przeprowadzano, ale błędu nie wykryto. – O ewentualnej odpowiedzialności konkretnych urzędników za błędne naliczanie diet radnych będzie można mówić po zakończeniu kontroli i wystąpieniach pokontrolnych – wyjaśnia D. Łapa.
Monika Kamińska


