
STALOWA WOLA. Szlęzak uważa decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego za samobójczą i dlatego w mieście nie będzie żadnych oficjalnych obchodów 69. rocznicy.
Prezydent Andrzej Szlęzak nie zmienił swego stanowiska ws. Powstania Warszawskiego i miejskich syren 1 sierpnia nie włączy. Nie będzie też żadnych oficjalnych obchodów 69. rocznicy krwawego zrywu. Będzie za to rocznicowy rajd rowerowy organizowany po raz drugi przez opozycyjnych radnych z PiS.
Zwyczajem przetrwałym kilkadziesiąt lat jest czczenie kolejnych rocznic powstania z 1944 r. przez włączanie syren. Za komuny tak pamięć o powstańcach warszawskich czcili kierowcy aut, zatrzymując je 1 sierpnia o godz. 17 i włączając klaksony. W demokratycznej RP pierwszosierpniowe syreny stały się rządowym zwyczajem. Wojewodowie wzywają do ich włączenia, ale nie wszyscy nakazami rządowymi się przejmują.
Na rowerach uczczą pamięć powstańców
W Stalowej Woli żadna miejska syrena nie zawyje. Andrzej Szlęzak, historyk z wykształcenia, jest znanym krytykiem decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego i jak w latach poprzednich, nie wyda polecenia włączenia syren. Trzy lata temu organizował nawet polityczny sąd nad powstaniem, ale nic mu z tego nie wyszło. Wsparł za to finansowo powstańcze wspomnienia Jana Kurdwanowskiego „Mrówka na szachownicy”, z czego samorządowa opozycja robiła mu zarzut podczas sesji absolutoryjnej. Ta sama opozycja wzywa do bojkotu miejskiej ciszy 1 sierpnia i indywidualnego włączania syren.
Radni Rafał Weber i Lucjusz Nadbereżny z PiS organizują 1 sierpnia II Rajd Honoru. Pierwszy przejechał ulicami Stalowej Woli rok temu i wzięło w nim udział kilkuset cyklistów. W tym roku peleton powinien być większy. – W sytuacji, kiedy trwa szczególnie nasilona antypolska walka z pamięcią o naszych bohaterach, kiedy w mediach pojawia się haniebna „pedagogika kłamstwa” o bohaterstwie i szlachetności żołnierzy Armii Krajowej, chcemy tym bardziej, aby 1 sierpnia przez Stalową Wolę przejechał biało-czerwony peleton przypominający bohaterską i często tragiczną historię zmagań Polaków o wolność i niepodległość – czytamy w wezwaniu do uczestnictwa w rajdzie.
O godz. 17 na pl. Piłsudskiego, skąd wyruszy rajd, zawyją syreny przyniesione przez organizatorów. Proszą oni stalowowolan, by ci, którzy nie wyruszą na rajd, razem z nimi włączyli syreny przez domowe głośniki.
Jerzy Mielniczuk



2 Responses to "Urzędowa cisza i opozycyjne syreny"