
RZESZÓW. Amerykańskie urządzenie kosztuje pół miliona złotych, ale szpital go nie kupił, tylko dzierżawi.
– Na świecie nie ma lepszej maszyny do usuwania zaćmy. Jest mniej inwazyjne, a unikalne systemy ułatwiają operowanie i przyśpieszają powrót chorego do zdrowia. Dodatkowo wyposażone jest w automatyczne urządzenie do implantacji soczewki – mówi dr n. med. Antoni Bąk, ordynator oddziału okulistycznego w rzeszowskim Szpitalu Miejskim.
Urządzenie usuwa zaćmę poprzez mikrocięcie o długości zaledwie 2 mm. – Uzależnione to jest od kształtu tipa, końcówki wchodzącej do wnętrza gałki ocznej, która za pomocą oscylacyjnych ultradźwięków rozbija zmętniałą soczewkę, wysysa ją, a następnie przez to maleńkie nacięcie wszczepia nową soczewkę o średnicy ok. 6 mm. Implantację ułatwia lekarzowi właśnie automatyczne urządzenie zamontowane w Centurionie, która zwija soczewkę i wszczepia idealnie w centralne miejsce do torebki własnej pacjenta – mówi okulista.
Nowe urządzenie zastąpiło poprzednie, które przez kilka ostatnich lat eksploatowali lekarze wykonując ok. 1500 operacji usuwania zaćmy. Kosztuje pół miliona, szpital go nie kupił, dzierżawi go płacąc ok. 4 tys. zł miesięcznie. W tym zawarte są koszty serwisu i ewentualnych napraw.
Podczas operacji nowa maszyna „mówi” do lekarza
– Panel na wyświetlaczu służy paniom instrumentariuszkom, a ponieważ znajduje się za plecami operującego my słyszymy komunikaty głosowe, podające każdy kolejny etap zabiegu – wyjaśnia doktor.
Maszyną steruje się za pomocą bezprzewodowego pedału. Ma 16 funkcji. Operuje nań czterech lekarzy, a trzech na razie się uczy. – Czas wykonania operacji nie różni się od dotychczasowego i zamyka się w granicach 10 minut, ale komfort pracy jest nieporównywalny. Również czas rekonwalescencji pacjentów po tak wykonanej operacji jest krótszy – wylicza zalety doktor Bąk.
To nie koniec unowocześniania sprzętu na oddziale. Doktor Bąk zapewnia, że już we wrześniu na wyposażeniu znajdzie się też ultranowoczesny sprzęt do badania naczyń krwionośnych w siatkówce oka, tzw. OTC, czyli optyczna koherentna tomografia, która wyjątkowo precyzyjnie bada oko. Jest nieiwazyjna, bezbolesna i można ją wielokrotnie powtarzać. Dzięki OCT specjalista może dokładnie ocenić stan przedniej i tylnej części gałki ocznej, w tym rogówki, kąta przesączania, plamki, nerwu wzrokowego, siatkówki. To urządzenie zostanie już zakupione, pieniądze pochodzić będą z budżetu miasta.
Anna Moraniec



One Response to "Usuwają zaćmę za pomocą supernowoczesnego sprzętu"