Utrzymać pozycję lidera

Fot. Paweł Bialic
Fot. Paweł Bialic

PLUSLIGA. Mistrzowie Polski sobotnim meczem z Cerrad Czarnymi Radom zakończą rundę zasadniczą, a już 8 marca rusza faza play-off.

Jeśli Asseco Resovia pokona bez straty seta Cerrad Czarnych to do fazy play-off przystąpi z pierwszej pozycji. W I rundzie rzeszowianie wygrali w Radomiu 3-0 i w sobotnim pojedynku są zdecydowanym faworytem.

– Czarni grają nieco chimerycznie, ale to nieobliczalny zespół i na pewno trzeba z nimi grać na 100 procent – mówi szkoleniowiec mistrzów Polski, Andrzej Kowal. – Nie może być mowy o jakimkolwiek lekceważeniu rywali, bo to bardzo dobra drużyna, co potwierdzają jej wyniki. Potrafią u siebie wygrywać z Jastrzębiem czy Skrą, a na wyjeździe też zdobywać punkty na mocnych zespołach. Zapowiada się bardzo trudne spotkanie – stwierdza trener Kowal, którego zespół chcąc fazę play-off rozpocząć z pierwszego miejsca nie może w sobotę stracić seta.

– Nie myślimy w takich kategoriach, bo to działa w drugą stronę – mówi trener Asseco Resovii i dodaje. – Mamy wyjść i pokazać najlepsza siatkówkę na jaką nas stać. Nawet nie wspominam i nie rozmawiam z zawodnikami, że ważne są sety. W tym momencie nie ma to najmniejszego znaczenia, Ważne jest, żeby zagrać dobrą siatkówkę – twierdzi szkoleniowiec ekipy z Rzeszowa.

Zadecyduje ratio
Zgodnie z regulaminem, w przypadku równej ilości punktów o wyższym miejscu w pierwszej kolejności decyduje stosunek setów wygranych do przegranych (tzw. ratio). Gdy to jest takie samo, to wówczas stosunek małych punktów, a gdy i tu oba zespoły miałby identyczny, to o wyższym miejscu zadecyduje bilans dwumeczu pomiędzy zainteresowanymi zespołami. Obecnie resoviacy mają lepsze ratio od PGE Skry, która w ostatniej kolejce zagra u siebie z Effectorem Kielce.

Gdyby jednak mistrzowie Polski stracili seta w ostatnim meczu, a bełchatowianie wygrali 3-0, wówczas to PGE Skra zakończy rundę zasadniczą na pierwszym miejscu. Jeśli resoviacy do fazy play-off przystąpią z pierwszego miejsca, wówczas w I rundzie zagrają z ósmym zespołem (Transfer, Lotos Trefl lub Effector). – O rywala nawet nie rozmawiamy – mówi Kowal. – W play-off ważna będzie nasza dyspozycja i gra. Zatem czy będziemy grali z jednym, drugim czy trzecim zespołem nie ma to najmniejszego znaczenia i nawet wyniki jakie osiągaliśmy z tymi zespołami w rundzie zasadniczej. To są play-off i gra się od nowa, na innych zasadach, gdzie liczą się tylko zwycięstwa – mówi szkoleniowiec mistrzów Polski, którzy w przyszłym tygodniu na kilka dni opuszczą Rzeszów.

Wyjazd do Arłamowa
– Hala na Podpromiu będzie zajęta i nie mielibyśmy gdzie trenować, dlatego wyjeżdżamy do Arłamowa – informuje trener Kowal. – Można było wyjechać gdzieś daleko, ale mamy już wszyscy dość tych ciągłych wyjazdów. Można było co prawda zostać w Rzeszowie i trenować w małej hali, ale postawiliśmy udać się do Arłamowa, gdzie powstał nowy ośrodek z dużą halą. Będzie więcej spokoju i pomoże nam to też w kontekście konsolidacji grupy – kończy trener Asseco Resovii.

Asseco Resovia – Cerrad Czarni Radom (sobota, godz. 14.45, transmisja Polsat Sport)

rm

Leave a Reply

Your email address will not be published.