
KRAJ, PODKARPACIE. Oszuści umieszczają w Internecie nieprawdziwe ogłoszenia o kwaterach. Turyści nadal dają się na nie nabrać
Według ogłoszenia miało być „tanio, komfortowo, z widokiem na Tatry”. W rzeczywistości turyści stracili pieniądze, bo kwatera, za którą zapłacili nie istniała. Choć jak przyznaje policja, skala podobnych oszustw jest niższa niż w poprzednich latach, Polacy nadal dają się nabrać na fałszywe oferty noclegów. Tylko podczas Sylwestra zakopiańscy policjanci odebrali kilkanaście zgłoszeń od turystów oszukanych na tzw. „wirtualne katery”. Ferie zimowe w pełni, dlatego policja apeluje o ostrożność przy wyborze miejsca na wypoczynek.
Część województw w Polsce rozpoczyna drugi tydzień ferii, inne niebawem je zaczną. Wiele rodzin w tym czasie wybiera się w góry. To idealny moment dla naciągaczy, którzy oferują idealne miejsca do wypoczynku. Oszuści umieszczają w Internecie, na portalach aukcyjnych, a nawet na spreparowanych stronach internetowych fałszywe ogłoszenia o miejscach noclegowych. Zazwyczaj są to nad wyraz atrakcyjne oferty kuszące znakomitą lokalizacją, zaniżoną ceną, zdjęciami wspaniałych apartamentów czy urokliwych domków oraz zapierających dech widoków z ich okien. Zdarzają sie nawet przypadki wykorzystania przez oszustów nazwy lub wizerunku innego pensjonatu czy hotelu.
Rezerwujący kwaterę turyści płacą zaliczkę, która jest naturalną formą zabezpieczenia rezerwacji noclegu, zarówno dla właściciela pensjonatu, jak i klienta. Zdarza się jednak, że gdy wynajmujący zapłacą zaliczkę za wynajem i przyjeżdżają na miejsce, okazuje się, że kwatery w ogóle one nie istnieją.
Małopolska policja radzi, jak nie dać się oszukać. Po pierwsze, nie dajmy się nabrać na super okazje cenowe. Porównajmy cenę wynajmu z tymi w podobnym standardzie i lokalizacji – tzw. super okazje powinny wzbudzić podejrzenia. Decydując się na konkretną lokalizację, sprawdźmy, czy domek, pensjonat, kwatera faktycznie istnieje. Postarajmy się zebrać na temat tego obiektu jak najwięcej informacji. Nie sugerujmy się opiniami zadowolonych klientów dostępnymi na stronie internetowej obiektu – w przypadku oszustwa są one spreparowane.
Jeżeli w ogłoszeniu podano bardzo mało informacji np. tylko numer telefonu komórkowego, to już powinno wzbudzić naszą czujność. Im ogłoszenie bardziej „anonimowe”, tym bardziej podejrzane. Sprawdźmy, czy istnieje podany adres, ponieważ zdarza się, że ogłoszenie dotyczy ulicy, bądź adresu, którego nie ma. Warto też wybrać miejsce polecone przez znajomych lub inne osoby, które już tam były.
Policjanci radzą, by dokładnie zweryfikować dane obiektu. Jeżeli działa legalnie, powinien być zarejestrowany w Urzędzie Miasta. W przypadku Zakopanego możemy to zrobić na stronie internetowej UM znajduje się zakładka: „Baza Noclegowa”. Pozostałe obiekty możemy natomiast sprawdzić w bazie danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Uważajmy podczas płacenia zaliczki. Wpłacajmy ją na konto bankowe i prośby o fakturę lub paragon. Propozycja przelania pieniędzy za pomocą alternatywnych form, firm pośredniczących, powinna wzbudzić nasze podejrzenia. Zachowujmy całą dokumentację związaną z transakcją, przelewy, e-maile, zarówno te, które wysyłaliśmy, jak i te, które otrzymaliśmy.
Wioletta Kruk


