Uwaga. Tu może dojść do tragedii!

W czwartek, 12 grudnia, kierujący fiatem seicento zjeżdżając z wiaduktu Śląskiego stracił panowanie nad samochodem i uderzył z impetem w barierki ochronne tuż przy bloku nr 8 przy ul. Krakowskiej. Wyszedł z kolizji bez szwanku. Fot Autor
W czwartek, 12 grudnia, kierujący fiatem seicento zjeżdżając z wiaduktu Śląskiego stracił panowanie nad samochodem i uderzył z impetem w barierki ochronne tuż przy bloku nr 8 przy ul. Krakowskiej. Wyszedł z kolizji bez szwanku. Fot Autor

RZESZÓW. W rejonie bloków 8 i 10 przy ul. Krakowskiej w Rzeszowie co rusz dochodzi do kolizji i wypadków. Mieszkańcy postanowili interweniować w tej sprawie.

Miniony czwartek, godzina 22.44. Kierujący fiatem seicento młody mężczyzna zjeżdżając z wiaduktu Śląskiego traci panowanie nad samochodem i uderza z impetem w barierki ochronne tuż przy bloku nr 8 przy ul. Krakowskiej. 7 i 8 października w tym samym rejonie dochodzi do dwóch niebezpiecznie wyglądających kolizji.

– Nie ma właściwie miesiąca, by takie zdarzenie nie miało tu miejsca, dlatego postanowiliśmy, że już dłużej czekać nie możemy, tylko zaczęliśmy interweniować – mówią mieszkańcy bloku nr 8 przy ul. Krakowskiej. Wystosowane przez nich pismo z prośbą o pomoc przyniosło oczekiwany skutek. Zainteresowali problemem Miejski Zarząd Dróg.

– Samochody wpadają na barierki, niszcząc je, a następnie wjeżdżają na chodnik. Często zdarza się, że uderzają w bloki i latarnie oraz uszkadzają auta mieszkańców. Tutaj może dojść do tragedii, kolejnej, bo były już ofiary śmiertelne. A może dobrze byłoby sprawdzić wyprofilowanie jezdni na ostrym łuku, na który skarżą się kierowcy oraz na położenie studzienki telekomunikacyjnej – mówią mieszkańcy bloku nr 8 przy ul. Krakowskiej, którzy przygotowali pismo z prośbą o interwencję w tej sprawie. Pismo trafiło do Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych przy ul. Spiechowicza, który zgodnie z wolą mieszkańców zaalarmował Miejski Zarząd Dróg.

– Dokonaliśmy już wstępnych pomiarów tego problematycznego łuku drogi i są one zgodne z normami. Z informacji, które zebraliśmy na ten temat wynika, że kolizje i wypadki, do których dochodzi, mogą być związane ze zbyt duża prędkością, którą osiągają kierowcy na tym odcinku. Przypominam, że jest tam ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę. Na wiosnę podejmiemy działania mające na celu zmianę ukształtowania łuku, zebranie wody na nim poprzez frezowanie – mówi Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarząd Dróg w Rzeszowie.

Katarzyna Szczyrek

10 Responses to "Uwaga. Tu może dojść do tragedii!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.