
RZESZÓW, PODKARPACIE. Użytkownicy internetowych kont bankowych miejcie się na baczności. Cyberprzestępcy mogą wyczyścić Wasze konta!
Rośnie liczba ataków na użytkowników internetowych kont bankowych. Cyberprzestępcy rozsyłają maile w których proszą o zalogowanie się do bankowości internetowej, bo – jak np. w przypadku naszej Czytelniczki – jej konto on-line rzekomo zostało zablokowane i by je odblokować, trzeba zalogować się przez link dołączony do wiadomości. Gdy klika się na niego, otwiera się łudząco podobna do oryginalnej strona, a po zalogowaniu się na niej poufne dane trafiają w ręce internetowych przestępców. Banki apelują o ostrożność.
– Otrzymałam ostatnio dziwną wiadomość, rzekomo od banku PKO, że mój dostęp on-line do konta został zablokowany i aby go przywrócić, muszę się zalogować przez załączony do wiadomości link. Wiadomość od razu wydała mi się podejrzana, bo aż roiło się w niej od błędów językowych. Treść wyglądała tak, jakby była przetłumaczona przez internetową stronę tłumaczeń – pisze nasza Czytelniczka. – Kliknęłam na link i pojawiła się łudząco podobna do oryginalnej strona bankowa. Zalogowałam się podając fałszywe dane i zostałam poproszona o podanie kodu z karty kodów do przelewów internetowych. Znając go, oszuści mogliby pozbawić mnie moich oszczędności – dodaje.
Banki apelują o ostrożność
Na stronach internetowych banków pojawiły się ostrzeżenia informujące, że nie są one autorami tych wiadomości, a fałszywe e-maile mają na celu nie tylko wyłudzenie od odbiorcy danych osobowych lub danych karty, ale także zainstalowanie na jego komputerze lub w telefonie potencjalnie szkodliwych programów podglądających i śledzących jego działania.
„Przypominamy, że Bank nigdy nie prosi o podawanie jakichkolwiek danych drogą e-mailową lub SMS-ową. Prosimy o zachowanie ostrożności i ograniczonego zaufania w stosunku do e-maili lub SMS-ów, w których znajduje się prośba o podanie poufnych danych, skorzystanie z linku lub instalowanie oprogramowania. Prosimy nie odpowiadać na tego typu e-maile i SMS-y, nie korzystać z podanego linku i nie udostępniać danych osobowych, loginu i haseł do konta, kodów jednorazowych, jak również danych dotyczących karty płatniczej – PIN-u, kodu CVV. Te dane są do wyłącznej wiadomości klientów” – czytamy na stronie PKO BP.
Osoby, które skorzystały z linku zawartego w otrzymanej wiadomości i podały jakiekolwiek dane na stronie internetowej przypominającej serwis bankowy powinny jak najszybciej skontaktować się telefonicznie z konsultantem swojego banku.
We wtorek do naszej redakcji również dotarł fałszywy mail rzekomo z banku PKO BP. Po kliknięciu na załączony link pokazała się następująca informacja: „Jeżeli widzisz tę stronę, prawdopodobnie padłeś ofiarą ataku typu PHISHING. Zgłoś ten incydent do obsługi banku.”
Katarzyna Szczyrek


