
PODKARPACIE, KRAJ. Oszuści podszywają się pod Ministerstwo Finansów i obiecują szybszy zwrot nadpłaconego podatku.
Nie tak dawno pisaliśmy o tym, jak cyberprzestępcy rozsyłają mailami adres fałszywej strony internetowej jednego z banków i proszą o login i hasło do bankowości internetowej. Teraz oszuści wpadli na kolejny pomysł. Podszywając się pod Ministerstwo Finansów, rozsyłają fałszywe maile, w których proszą o podanie danych osobowych i danych kart kredytowych.
Maile przygotowane są bardzo wiarygodnie. Oszuści używają logo Administracji Podatkowej, a adres skrzynki mailowej, z których są wysyłane, wygląda niemal identycznie jak oryginalny. W mailach oszuści informują przedsiębiorców o czekającym na nich zwrocie nadpłaconego podatku. By otrzymać go szybciej, wystarczy, że ci podadzą dane firmy i dane kart kredytowych, na które ma rzekomo zostać zwrócony. Podobnie jak w przypadku oszustw na fałszywą stronę bankową, tak i tym razem odnośniki kierują do witryn znajdujących się na zagranicznym – w tym przypadku rumuńskim serwerze. Już to powinno wzbudzić czujność osób, które taką wiadomość otrzymały.
Co na to Ministerstwo Finansów?
– Ministerstwo Finansów oraz organy podległe, tj. urzędy skarbowe, nie są autorami napływających na skrzynki e-mail podatników informacji o zwrocie podatku dochodowego za ubiegły rok oraz konieczności wypełnienia załączonego formularza. Nie korzystają z takiej formy informowania podatnika o zwrocie nadpłaty – to komentarz Ministerstwa Finansów.
– Forma informacji wskazuje, że została ona sporządzona przez osobę niewładającą poprawnie językiem polskim i ma na celu wyłudzenie od adresatów e-maili ich danych poprzez próbę przekierowania użytkownika Internetu do podrobionej strony WWW.
Ministerstwo Finansów rozważa możliwość złożenia doniesienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.
Katarzyna Szczyrek


