
RZESZÓW, PODKARPACIE. Najczęściej kradzione w naszym regionie samochody są rozbierane i sprzedawane na części.
Najczęściej kradzionymi autami na Podkarpaciu są volkswageny i fiaty. W naszym regionie nie ma jakichś wyspecjalizowanych grup zajmujących się kradzieżami luksusowych aut, które używają do tych kradzieży specjalistycznego sprzętu elektronicznego. – Tacy złodzieje, owszem, są, ale na filmach albo w Warszawie. My jesteśmy spokojnym regionem, gdzie o swój samochód można być raczej spokojnym – mówi jeden z doświadczonych rzeszowskich policjantów.
Według policyjnych statystyk, na Podkarpaciu złodzieje ukradli w ubiegłym roku 140 samochodów. Najczęściej kradzione były volkswageny. Tych zginęło 15 – w tym 6 passatów i 5 golfów. Druga w kolejności ulubiona marka złodziei w naszym regionie to fiat – cinquecento i seicento – ukradziono ich 11. Właścicieli zmieniło także 10 samochodów marki BMW oraz 4 audi. Reszta marek aut kradzionych na Podkarpaciu to pojedyncze sztuki. W naszym regionie ukradziono również 17 samochodów dostawczych. Podobnie jak w przypadku samochodów osobowych najpopularniejsze są volkswageny i fiaty. Odpowiednio modele – transporter i ducato.
Nie ma potrzeby tworzenia „samochodówki”
Podkarpaciu daleko do takiej Warszawy, która przoduje w kradzieży samochodów. Dla porównania, w samej stolicy i okolicach ukradziono w ubiegłym roku około 3 tys. samochodów! Statystycznie ginie tam codziennie 9 samochodów, natomiast na Podkarpaciu jeden samochód na trzy dni. Dlatego też w tych największych miastach działają specjalne policyjne grupy, tzw. samochodówki, wyspecjalizowane w przestępczości dotyczącej kradzieży samochodów. – W naszym województwie nie ma potrzeby tworzenia takich grup, bo jest za małe zagrożenie tego rodzaju przestępstwami – mówi komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackich policjantów.
W czołówce miast, w których łatwo pozbyć się auta, są jeszcze Katowice i Poznań. W tych miastach kradną najczęściej wyspecjalizowane gangi, które zabierają luksusowe auta, choć w Warszawie w czołówce najczęściej kradzionych aut znajdują się różne modele toyoty i hondy.
Krótkotrwałe użycie samochodu
Funkcjonariusze przyznają, że w naszym regionie około 25 proc. kradzieży samochodów dotyczy tzw. krótkotrwałego użycia, czyli tego, że ktoś spragniony mocnych wrażeń chce się tylko przejechać ukradzionym pojazdem. – Często kradzione na Podkarpaciu auta to samochody, delikatnie mówiąc, o dość dużym przebiegu – mówi nam jeden z rzeszowskich policjantów znający tę problematykę. – Kradzione są zwykle na części, bo Polaków nie stać na nowe auta i jeżdżą używanymi. Na samochód jeszcze wysupłają kasę, ale już na części, te oryginalne, zwykle ich nie stać, stąd popyt na kradzione auta – dodaje.
Grzegorz Anton



One Response to "Volkswageny najczęściej kradzionymi samochodami"