
SANOK. Syndyk zapewnia, ze załoga fabryki dostanie zaległe pensje.
Od poniedziałku wznowiono produkcję w Autosanie. Pracownicy firmy wykańczają 6 autobusów. Syndyk zdecydował, że nie będzie już przerw pracy, która trwała od 20 września.
Związkowcy z Autosanu poprosili syndyka Ludwika Noworolskiego, żeby szybciej wystosował wniosek do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o wypłatę zaległych wynagrodzeń za czerwiec i lipiec. Zgodnie z przepisami, syndyk ma na to 30 dni, czyli do 7 listopada. Ale pracownikom zależy, żeby pensje dostali jak najwcześniej.
– Pracownicy w Autosanie kończą roboty przy jednym autobusie, który zostanie wysłany do Ciechanowa, trzy pojadą do Łomży, a dwa do Sochaczewa – poinformowała Ewa Latusek, przewodnicząca związku zawodowego „Solidarność” w Autosanie. – Wytwarzane są też kabiny dźwiękoszczelne dla wojska, które trafią do Zgierza.
Syndyk twierdzi też, ze raczej zostanie okrojona załoga w sanockiej fabryce. Obecnie jest tam zatrudnionych 450 osób. Na piątek Ludwik Noworolski zapowiedział spotkanie z pracownikami. Syndyk chciałby porozmawiać z każdym z nich indywidualnie. Od 1 grudnia mają oni być zatrudnieni na nowych warunkach.
Jest też szansa na kontynuację realizacji kontraktów i umów zawartych z kontrahentami na dalszą produkcję autobusów.
Mariusz Andres



One Response to "W Autosanie znów produkują autobusy"