W Bieszczadach powstanie obserwatorium astronomiczne

„Chata Socjologa” znajduje się na szczycie Otrytu na wysokości 896 m n.p.m., jednego z najwyższych szczytów pasma otryckiego, na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Sanu. Fot. Facebook.com
„Chata Socjologa” znajduje się na szczycie Otrytu na wysokości 896 m n.p.m., jednego z najwyższych szczytów pasma otryckiego, na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Sanu. Fot. Facebook.com

BIESZCZADY. Lokalizacja na Otrycie stwarza niepowtarzalne warunki do obserwacji nieba.

Przy „Chacie Socjologa” na Otrycie powstanie obserwatorium astronomiczne. Inicjatorzy pomysłu pieniądze na zakup teleskopu zebrali za pośrednictwem portalu polakpotrafi.pl. Jeśli nie masz pomysłu na weekend, lubisz Bieszczady i aktywny wypoczynek, dołącz do ekipy i dołóż swoją cegiełkę do budowy obserwatorium.

Na pomysł utworzenia plenerowego obserwatorium wpadli członkowie Stowarzyszenie „Klub Otrycki”. – Idea budowy obserwatorium zrodziła się w 2013 roku, kiedy w Chacie odwiedził nas Pavol Ďuriš, inicjator projektu „Gwiezdne Bieszczady” znanego także jako „Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady”. Zaszczepił w nas pomysł utworzenia obserwatorium, pomagał przy projekcie, służył radą. Nasza lokalizacja stwarza niepowtarzalne warunki do obserwacji nieba. Zanieczyszczenie sztucznym światłem pochodzące z siedzib ludzkich właściwie tutaj nie występuje – mówią inicjatorzy akcji.

To będzie jedno z najwyżej położonych obserwatoriów w Polsce. Powstanie na wysokości 900 m. n.p.m. – Tak wysoko nie ma mgieł ani chmur, niebo jest tutaj wyjątkowo ciemne, dzięki czemu gwiazdy będą bardzo dobrze widoczne – wyjaśnia Magdalena Kołodziejczyk, prezeska stowarzyszenia „Klub Otrycki” i dodaje. – Naszym celem jest popularyzacja astroturystyki w Bieszczadach. Chcemy zaszczepić w mieszkańcach i turystach pasję do astronomii i gwiazd.

Polak potrafi
Do budowy przygotowali się bardzo skrupulatnie. Najpierw postarali się o zgodę Nadleśnictwa w Lutowiskach na zbudowanie obserwatorium na jego terenie oraz zezwolenie starostwa na budowę. Później zadbali o projekt wykonawczy i materiały na budowę. Pieniądze na budowę zebrali za pośrednictwem portalu polakpotrafi.pl. Dzięki wsparciu ponad 260 osób udało się zebrać prawie 30 tys. zł. – Z tej kwoty zostanie sfinansowany zakup teleskopu wraz z niezbędną optyką i zasilaniem solarnym. Zbudujemy też podest do obserwacji i wiatę osłaniająca teleskop – mówią członkowie Stowarzyszenia.

Darmowe lekcje dla dzieci
Resztę pieniędzy chcą przeznaczyć na lekcje astronomiczne dla dzieci z okolicznych szkół. – Pieniądze będziemy przeznaczać na opłacenie astronomów, którzy poprowadzą lekcje. Mamy nadzieje, że pierwsze pokazy dla dzieci z Lutowisk uda nam się zorganizować już w drugim tygodniu sierpnia – mówi Józef Lisowski, sympatyk klubu, zaangażowany w budowę obserwatorium.

Praca przy budowie obserwatorium wre. „Obóz budowlany” rozpoczął się 18 lipca i potrwa osiem dni. – Pracujemy sami, mamy jednego majstra, który kieruje budową i pracownikami. Nie mamy ekipy budowlanej, wszystko robimy sami, w pomoc spontanicznie włączają się turyści, którzy zawędrowali na Otryt. Zostają dwa, trzy dni. Pomóc może nam w zasadzie każdy, przyda się każda dodatkowa para rąk do pracy. Jeśli ktoś lubi Bieszczady i chce przyczynić się do powstania obserwatorium, serdecznie zapraszamy – mówi Józef Lisowski.

Zakochani w Bieszczadach
„Chata Socjologa” to obiekt inny niż wszystkie. Drewniana chata w kształcie trójkąta stoi na szczycie góry. Nie ma tu prądu ani wody. Została zbudowana w 1973 roku przez pracowników i studentów instytutu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wokół chaty powstało grono miłośników tego miejsca zwanych „otrytczykami”. Powołano „Klub Otrycki”, który miał opiekować się obiektem, pełniącym także rolę bazy turystycznej – przyjmując gości i turystów od ponad 40 lat.

„Klub Otrycki” tworzą miłośnicy i stali bywalcy chaty. Jego członkowie prowadzą działalność naukową, samokształceniową oraz działalność na rzecz ochrony środowiska naturalnego i społecznego człowieka. Klub organizuje seminaria oraz obozy naukowe i „zerowe” dla studentów, a także dyskusje z ludźmi sztuki i nauki. Angażuje się w życie lokalne w Bieszczadach, prowadzi działalność kulturalną, włącza się w organizację imprez artystycznych, wystaw, koncertów, czy wieczorków poetyckich.

– Chcemy wzmocnić i odnowić działalność społeczną, naukową i kulturalną – szczególnie w Bieszczadach. Jesteśmy otwarci na ludzi, pomysły i idee – kończą członkowie stowarzyszenia.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.