
Lawina zeszła w okolicach Wielkiej Rawki. Istniało podejrzenie, że mogło dojść do zasypania turystów.
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek (11 kwietnia). Na miejsce ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR udali się śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. – Istniało podejrzenie, że mogło dojść do zasypania turystów. Po sprawdzenia lawiniska stwierdziliśmy brak zasypanych osób – relacjonują goprowcy.
Bieszczadach obowiązuje aktualnie pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. – Mimo wiosennych warunków pamiętajmy o tym, że do największej liczby wypadków lawinowych dochodzi właśnie przy niskich stopniach zagrożenia. Prosimy o nie wchodzenie na nawisy śnieżne – apelują ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR.
Nieznaczne zagrożenie lawinowe utrzymuje się na niewielu stromych stokach, w miejscach, gdzie wiatr spowodował odłożenie śniegu o znacznej grubości. – Utrzymujące się dodatnie temperatury powietrza spowodowały rozmiękanie wierzchnich warstw oraz wzrost ciężaru śniegu. Niebezpieczeństwo zejścia lawiny dotyczy głównie stromych stoków, zagłębień terenowych, jarów, miejsc przygrzbietowych, szczególnie o wystawach północnych i północno – wschodnich – informuje w komunikacie Bieszczadzka Grupa GOPR.
Możliwe jest samorzutne schodzenie lawin głównie w postaci zsuwów i małych lawin. Szczególną ostrożność należy zachować na stokach ekstremalnych i bardzo stromych.
Martyna Sokołowska





