W drodze po złoto

W sobotę Developres rozpoczyna walkę o złoto. Fot. Maciej Goclon

W sobotę Developres SkyRes zaczyna rywalizację (do 3 zwycięstw) o mistrzostwo Polski z Grupą Azoty Chemikiem. Ekipa z Polic w ostatnich siedmiu sezonach sześciokrotnie zdobywała mistrzowskie tytuły. Tylko w 2019 roku nie zdołała zdobyć medalu, mimo iż rundę zasadniczą zakończyła na pierwszym miejscu. Pojedynki obu zespołów od kilku lat dostarczają zawsze wielu emocji.

– Chemik na pewno jest znakomitym zespołem, ale my też mamy swoje ambicje i chęć powalczenia o złoto – mówi Kiera Van Ryk, kanadyjska atakująca Developresu SkyRes, który w finałowej rywalizacji gospodarza zmienia się co mecz, zaczyna od spotkania u siebie. – Cieszy mnie, że mamy w tej rywalizacji przewagę swojego boiska i potencjalnie więcej meczów do rozegrania u siebie niż na wyjeździe. Dziewczyny z Polic wcześniej zakończyły rywalizację w półfinale i miały teoretycznie więcej czasu na przygotowania, ale my za to jesteśmy bardziej w rytmie meczowym, więc każda sytuacja ma swoje plusy i minusy. Postaramy się walczyć o zwycięstwo w każdym spotkaniu, niezależnie od tego ile ich rozegramy. Musimy koncentrować się z meczu na mecz. Nie ma co wybiegać myślami do przodu i myśleć o tym, co się może wydarzyć na koniec – mówi Van Ryk, którą czeka rywalizacja z utytułowaną i doświadczoną atakującą, jaką jest Serbka Jovana Brakocević-Canzian. – Chemik dysponuje bardzo mocną kadrą na każdej pozycji, także na ataku. Na pewno będziemy szczegółowo analizowały grę rywalek i mam nadzieję, że w sobotę zaprezentujemy się z bardzo dobrej strony – stwierdza Kanadyjka, a Juliette Fidon
– Lebleu, francuska przyjmująca Developresu SkyRess dodaje:
– Mamy nadzieję, że przed nami najlepsze mecze w sezonie. To będzie wielkie starcie. Na pewno czeka nas ciężkie zadanie i przynajmniej trzy mecze, może cztery, a może nawet pięć. Musimy dać z siebie maksimum i pójść na całość. Zrobiłyśmy już duży krok, a teraz postaramy się zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby zakończyć ten sezon w możliwie najlepszy sposób – mówi Fidon-Lebleu.
– Chcemy zdobyć złote medale – zapowiada przyjmująca ekipy z Polic, Natalia Mędrzyk, która po kontuzji wróciła do najwyższej formy i jest podporą polickiej drużyny, która niespecjalnie udanie zaczęła sezon, co zaowocowało roszadami w kadrze. – Tytułu mistrzowskiego miałyśmy bronić zupełnie innym zespołem. Takie mamy czasy. W innych klubach też było sporo zmian. U nas bardzo dużo, ale myślę, że dobrze się stało, bo na koniec mamy bardzo dobry zespół – stwierdza Mędrzyk, której zespół nie tak dawno na zasadzie transferu medycznego wzmocniła środkowa Sinead Jack Kisal. – Teraz mamy siłę. Widać, że wszystko w zespole dobrze funkcjonuje. Chcemy obronić tytuł. Z Developresem w tym sezonie miałyśmy „przeboje” – dodaje przyjmująca zespołu z Polic, który w rundzie zasadniczej u siebie wygrał z rzeszowiankami 3-2, a w rewanżu na Podpromiu uległ 1-3. Oba zespoły spotkały się też na etapie ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie w Rzeszowie górą był Chemik, wygrywając 3-2.

DEVELOPRES – CHEMIK,
sobota godz. 14.45
(transmisja Polsat Sport)

Rafał Myśliwiec

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.