
RZESZÓW. Od wielu lat mówi się o konieczności odmulenia zalewu w Rzeszowie, ale do tej pory mieszkańcy nie mogą cieszyć się czystym zbiornikiem.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie w lipcu złożył wniosek o dofinansowanie unijne tego zadania. Rzeszowianie wciąż czekają na decyzję Ministerstwa Środowiska w sprawie odmulenia zalewu.
– 1 grudnia ogłoszone zostaną wyniki na przyznanie pieniędzy na odmulenie rzeszowskiego zalewu – mówił w ratuszu Andrzej Gutkowski, zastępca prezydenta Rzeszowa.
Jeśli środki zostaną przyznane, odmulanie mogłoby się zacząć najwcześniej w 2019 roku.
W obecnym stanie rzeszowski zalew jest poważnym zagrożeniem sanitarnym dla mieszkańców. Dalsze odwlekanie w czasie inwestycji może przyczynić się do tego, że wody w kranie może nam po prostu zabraknąć. Jak alarmują rzeszowscy eksperci, dziś poziom zamulenia jest prawie równy z oknami wlotowymi. Oznacza to, że stopniowe, coraz większe zamulenie będzie powodowało pogorszenie się jakości wody na wejściu, a z czasem zwiększenie kosztów samego procesu uzdatniania.
Miejscy urzędnicy uspokajają i zapewniają, że w końcu zalew na Wisłoku zostanie oczyszczony. – Nie ma powodu, żeby te pieniądze nie trafiły do Rzeszowa. Czekajmy cierpliwie na decyzję. Mamy nadzieję, że w końcu uda się doprowadzić to zadanie do końca – słyszymy w ratuszu.
bsz



5 Responses to "W grudniu będzie wiadomo, czy odmulą zalew"