
JODŁOWA. Protestowali, bo znany artysta to, według nich… satanista.
Maciej Maleńczuk wystąpił podczas noworocznego koncertu charytatywnego organizowanego przez gminę Jodłowa (powiat dębicki). Wokół koncertu akcje protestacyjną nakręcała grupa osób uważająca ten koncert za promowanie satanisty.
W niedzielę w Jodłowej odbył się koncert noworoczny. Cel był charytatywny, kwestowano na rzecz bezdomnych, m.in. podopiecznych św. Alberta. Gwiazdą koncertu był Maciej Maleńczuk, który od 10 lat jest mieszkańcem gminy Jodłowa. – Gdy usłyszał, że organizujemy koncert dla potrzebujących, zrezygnował z dużej części swojego wynagrodzenia – mówi wójt Robert Mucha. – Były to kwoty idące w dziesiątki tysięcy złotych – zdradza.
Gdy informacja o koncercie pojawiła się w przestrzeni publicznej, pojawiły się jednocześnie komentarze osób oburzonych tym, że taki artysta będzie w Jodłowej występował. Przeciwnicy określili Maleńczuka satanistą, przywołując jego słowa: „Jestem satanistą. Z Lucyferem mam więcej punktów stycznych.” W sumie w niedzielę pod Jodłowym Dworem, gdzie odbywał się koncert, pojawiło się kilka osób z dwoma transparentami.
– Mieliśmy komplet widzów, wśród uczestników koncertu nie usłyszałem ani jednego negatywnego komentarza – mówi wójt Mucha. – Sam Maciej Maleńczuk zachował się niezwykle, zamówił u kelnera gorąca herbatę i poprosił, by zaniósł ją grupie protestujących na mrozie.
O koncercie i proteście mieszkańcy gminy mają rożne opinie. Ci, którzy Maleńczuka słuchali żartowali potem, że siarki nie poczuli. Były też i inne opinie osób oburzonych wypowiedziami artysty.
– My nie protestowaliśmy przeciwko koncertowi, ale przeciw temu, że gmina z publicznych pieniędzy finansuje i promuje taką osobę jak Maciej Maleńczuk – mówi Grzegorz Kita, współorganizator protestu. – Znany jest z tego, ze swoimi wypowiedziami obraża Polaków; w grudniu dopuścił się też fizycznego ataku na działacza pro-life.
Artur Getler



One Response to "W Jodłowej emocje wokół Maleńczuka"