
PRZEMYŚL, RZESZÓW. Przemyski poseł PO o zwolnieniach pielęgniarek – działaczek związkowych ze szpitali w Przemyślu i Rzeszowie.
Poseł PO z Przemyśla, Marek Rząsa, skomentował zwolnienia pielęgniarek – działaczek związkowych ze szpitali będących w zarządzie województwa podkarpackiego w Przemyślu i Rzeszowie. – To niebywałe, by w państwie, które jest kolebką „Solidarności” zwalniano ludzi za działalność związkową – powiedział zbulwersowany parlamentarzysta. – I czynią to ludzie, którzy na ustach mają słowo solidarność i sami byli związkowcami. To są PiS-owskie standardy rządów – podkreślał.
Wiadomość o tym, że z pracy w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu zwolniona została dyscyplinarnie Ewa Rygiel wydawała się niewiarygodna. A to dlatego, że lubiana przez pacjentów i pracowników placówki oddziałowa gastrologii nie była nigdy karana w swej pracy, za to była nagradzana. Do tego pielęgniarka w przemyskim szpitalu przewodniczyła Ogólnopolskiemu Związkowi Pielęgniarek i Położnych. To ona była jedną z czołowych twarzy głodowego protestu pielęgniarek z Przemyśla zakończonego spotkaniem z ministrem zdrowia, Łukaszem Szumowskim i ostatecznym wywalczeniem godnych płac pielęgniarek i położnych w przemyskim szpitalu.
Wiadomość ta okazała się jednak niestety prawdziwa. Poseł PO, Marek Rząsa, który wspierał podczas protestu pielęgniarki i spowodował, że odwiedzili je posłowie opozycji z Sejmowej Komisji Zdrowia dziś o tym bulwersującym fakcie mówi tak: – To nieprawdopodobne, że w państwie, które jest kolebką „Solidarności”, zwalnia się działaczy związkowych – stwierdził. – Pani przewodnicząca OZPiP zwolniona została po ponad 30 latach pracy nie z powodu tej pracy, ale dlatego, że ośmieliła się „podnieść rękę” na miłościwie panujący PiS-owski zarząd województwa podkarpackiego – powiedział wprost Rząsa i powołując się naszą publikację dodał. – Dobrze zostało napisane w jednym z lokalnych dzienników, to zemsta PiS-u na związkowcach i czynią to ludzie, którzy sami kiedyś byli związkowcami – zauważył. – To są PiS-owskie standardy na Podkarpaciu: jesteś z nami, to cię „nakarmimy”, damy ci pracę i przykłady tego widzimy wszędzie wokół, ale gdy upomnisz się o elementarne prawa, to jesteś przeciwko nam i trzeba się ciebie pozbyć – dodał Rząsa, deklarując, że: – Będę nadal po stronie związkowców, po stronie pielęgniarek i pacjentów!
Monika Kamińska



4 Responses to "W kolebce „Solidarności” zwalnia się związkowców z powodów politycznych"