
PODKARPACIE. Codziennie ktoś gubi się w lesie, a poszukiwaniami zajmują się nie tylko policjanci, ale też strażacy, a czasem także inne służby.
Lubaczowscy policjanci wspierani przez funkcjonariuszy straży pożarnej i Straży Granicznej poszukiwali 70-letniego mieszkańca gminy Horyniec Zdrój, który zaginął w bruśnieńskich lasach zbierając jagody. Po niespełna dwóch godzinach intensywnych poszukiwań mężczyzna został odnaleziony. Tyle że takich przypadków jest więcej, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, kiedy ludzie wybierają się na wycieczki do lasów, a także gdy w lasach zaczynają pojawiać się grzyby. Co zrobić, aby uniknąć zaginięcia w lesie?
Lubaczowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 70-letniego mieszkańca gminy Horyniec Zdrój w kompleksie leśnym pomiędzy Nowym Brusnem a Łówczą. Policjanci wspierani przez strażaków i funkcjonariuszy Straży Granicznej podjęli natychmiastową akcję poszukiwawczą. Sprawnie zorganizowane działania dały efekt. Już po dwóch godzinach od rozpoczęcia akcji prowadzonej w dużym kompleksie leśnym mężczyzna został odnaleziony.
– Okazało się, że zbierając jagody stracił orientację w lesie i szedł w złym kierunku. Opatrzony przez wezwanych na miejsce ratowników medycznych 70-latek wrócił do domu – informuje aspirant Marian Sochań z lubaczowskiej policji.
Policjanci radzą, aby o wyprawie do lasu poinformować bliskie osoby, wskazując okolice, gdzie będziemy przebywać oraz określając orientacyjnie czas powrotu. Radzą także, aby do lasu nie wybierać się samotnie. Warto zabrać ze sobą latarkę i kompas, a także telefon komórkowy, bo nawet jeśli nie będziemy potrafili określić gdzie jesteśmy, policjanci mają wówczas możliwość namierzenia telefonu. Do lasu powinniśmy również zabrać elementy odblaskowego ubioru, które w razie zaginięcia pomoże odpowiednim służbom wypatrzeć zaginionego.
ga



One Response to "W lesie nietrudno się zgubić"