
II LIGA. „Stalówka” wyczerpała margines błędu.
Niewykluczone, że już w niedzielę Stal Mielec przybije pieczęć na awansie do I ligi. Ale nie wystarczy wygrać z ROW-em Rybnik, punkty muszą pogubić rywale.
Biało-niebiescy mają 9 punktów przewagi nad trzecią Wisłą Puławy i czwartym GKS-em Tychy, które grać będą w sobotę. Wisła zamelduje się w Tarnobrzegu, „Gieksa” podejmie broniący się przed spadkiem Nadwiślan. Jeśli zwyciężą, koronacja Stali zostanie odłożona. Choć piłkarze Janusza Białka i tak już zbierają gratulacje. – W Mielcu będzie pierwsza liga. Brawa dla klubu i całego środowiska – mówił po środowych derbach Włodzimierz Gąsior, trener Siarki. Lider zwyciężył 2-0, będąc zespołem lepszym pod każdym względem. Wygraną okrasił niezwykle efektownymi bramkami. – Takich akcji nie powstydziłaby się sama Barcelona – podkreślał kapitan Stali Jakub Żubrowski. – Z utęsknieniem czekamy na niedzielny mecz. Chcemy się zrewanżować za porażkę poniesioną w Rybniku – uśmiechał się szelmowsko strzelec drugiego gola Bartosz Nowak. Jednak ROW będzie zapewne trudniejszym przeciwnikiem od targanej kłopotami kadrowymi Siarki. Ślązacy mają dobry zespół i potrzebują punktów, bo wciąż nie są pewni utrzymania. Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy mieleckich zawodników nie sparaliżuje presja, ale pytanie tylko poirytowało trenera Białka. – Nie demonizujmy tego. Siedzimy w piłce tak długo, że trudno, aby nam wszystko z rąk wypadało. Zawodnicy, jak widać, też stają na wysokości zadania. Wychodzimy na boisko i gramy. Piłka ma sprawiać przyjemność – wytłumaczył.
W Mielcu szykują się na fetę, w Stalowej Woli gorączkowo szukają przyczyn kiepskiej dyspozycji. Po porażce z Błękitnymi margines błędu się wyczerpał. Zespół Ryszarda Kuźmy powinien przywieźć z dalekiego Wejherowa choćby punkt, kolejna porażka może oznaczać bardzo poważne kłopoty. Sęk w tym, że Gryf rzuci na szalę wszystko, co posiada, bo jego ratuje tylko zwycięstwo. Beniaminek już w środę był o krok od sensacji, jeszcze w 87 minucie remisując w Pruszkowie ze Zniczem.
SIARKA – WISŁA
sobota, godz. 16
GRYF – STAL ST. W.
sobota, godz. 17
STAL M. – ROW
niedziela, godz. 19
Tomasz Szeliga


