
RZESZÓW. Kupcy z rzeszowskich bazarów domagają się likwidacji stawek za stoiska na bazarach.
Od początku bieżącego roku obowiązuje znowelizowana ustawa o samorządzie i zezwala ona na likwidację opłat targowych. Zlikwidowano już je m.in. w Lublinie, Warszawie i Poznaniu. Jednak na razie w Rzeszowie nie zlikwidowano stawek za stoiska na bazarach. Może się to uda w 2017 roku?
W tym roku zaplanowano przychody z opłat targowych w tegorocznym budżecie. Będą one przeznaczone na budowę i utrzymanie nowego targowiska, które ma być budowane w pobliżu ul. Lwowskiej. Dlatego też, jak mówią w ratuszu, pieniądze z opłat targowych są potrzebne.
Z opłat targowych Miejska Administracja Targowisk i Parkingów utrzymuje place targowe na terenie Rzeszowa. Trzeba zapłacić za ich sprzątanie i remonty. Sam wywóz opadów z targowisk to miesięczny koszt 20 tys. zł.
– Nic mi nie wiadomo na temat zniesienia opłat targowych w Rzeszowie – mówi Bogdan Szydełko, kierownik Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów. – Wiem, że w innych miastach zostały one zlikwidowane.
W Rzeszowie z opłat targowych nie ma zysku. Pokrywają one koszty stałe związane z bazarami. Jeśli zostałyby zniesione stawki, to miasto musiałoby wprowadzić inną opłatę – eksploatacyjną.
MATiP w Rzeszowie porównywała opłaty targowe i eksploatacyjne w Rzeszowie i w innych miastach. Nie podjęto jednak decyzji, czy taka stawka w stolicy Podkarpacia zostanie zlikwidowana. Po szczegółowych analizach będzie wiadomo, czy opłata pozostanie, czy zostanie zlikwidowana albo będzie obniżona. Obecnie w Rzeszowie stawka za 5 mkw. pawilonu handlowego wynosi miesięcznie 306 zł brutto. Tyle musi zapłacić kupiec.
and



2 Responses to "W mieście nie zniesiono opłat targowych"