
Rozmowa z gościem Super Nowości, rzeszowską socjolog dr Agatą Kotowską.
– Obchodzone dziś Święto Kobiet jest nadal potrzebne naszemu społeczeństwu?
– Każde święto, generujące dobre i zdrowe emocje jest potrzebne ludziom, zwłaszcza w naszej wspólnocie, która targana jest różnymi kontrowersjami i prezentuje się jako bardzo podzielona. Takie okazje skierowane są nie tylko dla kobiet, ale również dla mężczyzn i zdecydowanie stanowią miły akcent codzienności.
– Mężczyźni nie zwracają dostatecznej uwagi na problemy swoich partnerek? Święto Kobiet może być rekompensatą dla nich za cały rok ignorancji?
– Ze swojej obserwacji nie dostrzegam tego, aby mężczyźni nie zwracali uwagi na swoje partnerki oraz ich potrzeby. Wręcz odwrotnie, w naszym społeczeństwie kobiety mają pozycję dosyć silną. Zresztą jeśli porównamy statystyki dotyczące równouprawnienia lub wynagrodzenia, to Polska na tle Europy wcale nie wypada źle. W niektórych kategoriach prezentuje się wręcz zadowalająco, co może kłócić się z obiegową opinią, że u nas kobieta ma niższy status społeczny. Święto Kobiet sprawia wiele radości i jest pewną chwilą zatrzymania.
– W Rzeszowie planowany jest dziś protest w ramach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Czy to odpowiedni momentem na tego typu światopoglądowe manifestacje?
– Trudno mi wypowiadać się w imieniu organizatorów strajku, jednak w samym protestowaniu nie widzę problemu, jest ono wpisane w ideę demokratyczną. Istnieje środowisko kobiet skonsolidowane wokół pewnych postulatów. Jeśli manifestacja jest legalna, to każdy może wyrazić swoją opinię. Termin nie ma większego znaczenia.
– Jak można wytłumaczyć obecne niezadowolenie kobiet i dlaczego z roku na rok jest ono coraz silniej eskalowane?
– Pewne środowiska kobiet uważają, że ich prawa oraz postulaty są w niedostatecznym stopniu realizowane. To w efekcie sprawia, że manifestacje mają swoją kontynuację.
– Można więc wnioskować, że kobiety w Polsce nadal są gorzej traktowane od mężczyzn?
– Nie wysuwałabym takich wniosków na podstawie protestów pewnych środowisk społecznych, które przecież nie mają poparcia ogółu kobiet. Manifestacje, o których mówimy, dotyczą postrzegania życia publicznego przez określone, niezbyt liczne grupy.
Rozmawiał Kamil Lech



4 Responses to "„W naszym społeczeństwie kobiety mają silną pozycję”"