
STALOWA WOLA. Baloniarze przyjadą podsumować sezon i powalczyć o puchar Prezydenta Miasta.
Trzy dni z zadartymi w górę głowami szykują się w Stalowej Woli i okolicy. Na ostatnie w tym roku zawody balonowe przyjadą aeronauci z Polski i krajów ościennych. Tradycyjnie o liczbie załóg i przebiegu zawodów zadecyduje aura, ale nie wszystko w Balonowym Babim Lecie będzie zależało od wiatru i deszczu.
BBL były kiedyś ostatnimi zawodami Pucharu Polski dla balonów ogrzewanych powietrzem. Stalowa Wola była nawet uznawana za stolicę polskiego baloniarstwa. Z tamtych lat zostały wspomnienia i tradycja jesiennych spotkań baloniarzy. Już nie po punkty, a dla dużej rzeszy fanów bezsilnikowych lotów co roku baloniarze stawiają się w Stalowej Woli, by przy okazji BBL podsumować sezon.
Można się spodziewać przyjazdu ponad dwudziestu załóg. Przewidzianych dla nich jest 5 konkurencji. Fani baloniarstwa powinni sobie zarezerwować piątkowe popołudnie. O godz. 17.30 na stadionie MOSiR będzie pokaz startu i lotu repliki balonu braci Montgolfier. Po zmroku na płytach bocznych stadionu przy ul. Hutniczej odbędzie się nocna gala balonowa. Niezwykłe widowisko z rozświetlonymi czaszami uatrakcyjni koncert Pawła Gielarka. Balony zostaną też postawione wieczorem na kilku osiedlach miasta. Ostatnie loty w sobotę po południu.
jam


