
MIELEC. Pogotowie Ratunkowe w Mielcu odpowiada za zdrowie i życie ponad 130 tys. mieszkańców powiatu. Dlatego tak ważnym jest, żeby sytuacja tej firmy była jak najlepsza.
Pytany o to Paweł Pazdan, szef placówki mówi: – Nie jest źle, choć mogłoby być lepiej, gdyby sposób finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia byłby lepszy.
Koszt działalności operacyjnej mieleckiego pogotowia w ub. r. wyniósł ok. 9 mln zł, kontrakt z NFZ to 8,6 mln zł, a strata netto – 1469 zł. Rok wcześniej placówka odnotowała zysk w wysokości 28,5 tys. zł. – Kontrakt z NFZ to 96-97 proc. naszych dochodów – wyjaśnia Paweł Pazdan, dyrektor pogotowia. – Jest to w zasadzie stały przychód. Koszty to w głównej mierze wynagrodzenia pracowników w różnych formach – dodaje.
Z jakimi problemami boryka się pogotowie? – To pytanie jest dość ogólnej natury – mówi Pazdan. – W każdej firmie, która funkcjonuje na wolnym rynku, a szczególnie w takiej dziedzinie, jaką jest ochrona zdrowia, problemów nie brakuje – zarówno natury finansowej, jak i organizacyjnej. W naszym przypadku są one na bieżąco rozwiązywane – zapewnia.
pg



10 Responses to "W pogotowiu nie jest źle, choć mogłoby być lepiej"