
TARNOBRZEG. W naszym kraju blisko 2 miliony ludzi żyje na granicy ubóstwa. A mimo to…
W Europie marnuje się 89 mln ton żywności rocznie, z czego aż 59 mln ton nadawałoby się do spożycia. Polska w tym niechlubnym rankingu zajmuje wysokie, 5. miejsce, zaraz za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią. Najwyższy czas skończyć z marnotrawstwem, planować zakupy i prawidłowo przechowywać żywność.
O rozsądek w robieniu zakupów i planowaniu posiłków apelują wolontariusze Banku Żywności w Tarnobrzegu, którzy jako jedyni na Podkarpaciu przyłączyli się do organizacji Światowego Dnia Walki z Głodem, który w tym roku przypada 17 października.
– Dane dotyczące marnotrawstwa żywności w Polsce są przerażające – nie kryje Czesław Łuszczki, prezes Tarnobrzeskiego Banku Żywności. – Każda rodzina marnuje rocznie żywność o wartości nawet do 4 tysięcy złotych. Kupujemy za dużo, łakomimy się na promocje, nie potrafimy planować posiłków, nie umiemy przechowywać żywności tak, by dłużej zachowywała świeżość. Ten ostatni grzech dotyczy przede wszystkim owoców i warzyw.
Według danych Banków Żywności, średnio w Europie wyrzuca się do kosza 20-30 proc. kupionego jedzenia. W Polsce 30 proc. konsumentów przyznaje się do marnowania żywności. Najczęściej zdarza nam się wyrzucać pieczywo, owoce, warzywa oraz wędliny. Dane te są zatrważające, szczególnie, jeśli zestawi się je ze statystyką dotyczącą ubóstwa w naszym kraju.
– W Polsce 2 mln ludzi żyje na granicy ubóstwa. Jeśli mamy nadwyżki żywności, przekażmy je innym. Można to zrobić w skali mikro, czyli sąsiad sąsiadowi, albo w skali makro, czyli sklepy i hurtownie żywności, której kończy się termin przydatności, mogą według nowych przepisów przekazać je Bankom Żywności i uzyskać zwrot podatków oraz zaoszczędzić na utylizacji – wyjaśnia Barbara Turczyk, wiceprezes Banku Żywności w Tarnobrzegu. – Zachęcamy i zapraszamy do współpracy wszystkie sieci handlowe, wszystkich hurtowników, bo ta współpraca naprawdę się opłaca, a przy okazji można pomóc potrzebującym i zapobiec marnowaniu żywności.
O możliwości przekazywania żywności z krótkim terminem ważności oraz o tym, jak gotować, żeby nie marnować będzie się można przekonać już 17 października na tarnobrzeskim Rynku, gdzie o godz. 10 rozpocznie się jedyna na Podkarpaciu akcja „Ratujmy owoce i warzywa”. W jej ramach rozdanych zostanie 5 ton owoców i warzyw. Stowarzyszenie Dolina Smaku ugotuje i rozda 500 porcji kapuśniaka lasowiackiego, będzie można także m.in. spróbować przysmaków regionalnych i wziąć udział w konkursach.
Małgorzata Rokoszewska


