
RZESZÓW, PODKARPACIE. Niepełnosprawny Kamil Misztal, prezes Fundacji „Krok do Marzeń” – przejechał przez nasz region w wyprawie, która ma pomóc siedmioletniemu Oskarowi.
24-letni Kamil zamierza przejechać tysiąc kilometrów na rowerze i zebrać pieniądze na leczenie 7-letniego Oskara cierpiącego na porażenie mózgowe. Każdy kto chce wesprzeć akcję może wykupić pokonywane przez cyklistę kilometry na stronie internetowej zrzutka.pl/wprotezienarowerze. Minimalna wpłata to 1 zł.
Oskar nie może samodzielnie chodzić. Oprócz dziecięcego porażenia mózgowego cierpi, i na czterokończynową spastyczność. Pomóc może mu fibrotomia, czyli zabieg polegający na przecięciu włókien mięśniowych tak, aby zmniejszyć przykurcze.
Tysiąc kilometrów na rowerze
Niestety, terapia jest bardzo kosztowna. Na zabieg i rehabilitację potrzeba dziesięciu tysięcy złotych. Kamil Misztal sam jest niepełnosprawny – w skutek komplikacji po poważnym poparzeniu sześć lat temu stracił nogę. Chłopak jednak nie poddał się. Rozpoczął akcję zbierania plastikowych nakrętek na protezę nogi. Udało się. Postanowił więc pójść o krok dalej – założył Fundację „Krok do marzeń” i zaczął pomagać innym. Stąd pomysł na akcję „w protezie na rowerze”. Drugim jego celem jest udowodnienie, że niepełnosprawni mimo dysfunkcji ruchowych mogą aktywnie żyć i spełniać marzenia.
Kamil wyruszył 21 sierpnia z Lublina. Na trasie miał: Zamość, Biłgoraj, Leżajsk, Rzeszów, Jasło, potem Nowy Sącz, Bukowina Tatrzańska, Zakopane, Poronin, Czarny Dunajec, Rabka Zdrój, Myślenice, Wieliczka, Kraków, Bukowska Wola, Jędrzejów, Kielce, Ostrowiec Świętokrzyski, Opole Lubelskie, Motycz Leśny.
Anna Moraniec



One Response to "W protezie jedzie na rowerze po ratunek dla chorego dziecka"